Coraz więcej wskazuje na to, że dopiero kolejne poszukiwania mogą doprowadzić do odnalezienia miejsc pochówku gen. Fieldorfa "Nila" i rotmistrza Witolda Pileckiego. Wśród dotychczas ekshumowanych i zidentyfikowanych ofiar represji stalinowskich nie ma tych postaci i - jak wynika z informacji RMF FM - nie będzie ich także wśród tych zidentyfikowanych, których nazwiska zostaną ogłoszone w przeddzień Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych".

"Łupaszka" i "Zapora" wśród ekshumowanych na Powązkach

Zygmunt Szendzielarz "Łupaszka" i Hieronim Dekutowski "Zapora" to najsłynniejsi z Żołnierzy Wyklętych, których szczątki udało się zidentyfikować na warszawskich Powązkach. Oprócz nich ustalono tożsamość jeszcze siedmiu żołnierzy Armii Krajowej zamordowanych przez komunistów po... czytaj więcej

Historycy byli niemal pewni, że szczątki generała Nila zostaną odnalezione na powązkowskiej Łączce. W przypadku szczątków rotmistrza Pileckiego prawdopodobieństwo było znacznie mniejsze, ale również istniało. Ekshumacja ponad dwustu ofiar stalinowskich represji i ich badania genetyczne wciąż jednak nie doprowadziły do identyfikacji żadnego z tych bohaterów podziemia.

Badania wciąż trwają i mogą w każdej chwili przynieść sukces, ale możliwe jest też, że ciała generała Nila i rotmistrza Pileckiego zostały pochowane w dotychczas niezbadanej części Łączki albo w którymś z pozostałych miejsc więziennych pochówków.

Z dokończeniem prac na Łączce jest jednak spory problem - by to zrobić, trzeba by przenieść w inne miejsce kilkadziesiąt grobowców. Jeśli zaś chodzi o inne lokalizacje, Instytut Pamięci Narodowej przymierza się do rozpoczęcia badań okolic toru wyścigów na Służewcu, gdzie również potajemnie chowano ofiary represji.

(edbie)