Wiesław Walendziak umawiał spotkanie Ryszarda Krauzego z kardynałem Stanisławem Dziwiszem - ustalili reporterzy RMF FM. O całej sprawie mógł wiedzieć prezydent Lech Kaczyński.

Na spotkaniu kardynała Stanisława Dziwisza z Ryszardem Krauze nie było mowy o powrocie biznesmena do kraju - mówi RMF FM rzecznik krakowskiej kurii Robert Nęcek. Do spotkania doszło w sobotę w Watykanie. czytaj więcej

Według oficjalnych komunikatów sobotnie spotkanie biznesmena z krakowskim metropolitą w Rzymie dotyczyło renowacji domu rodzinnego Jana Pawła II w Wadowicach. Krauze kupił go półtora roku temu i przekazał krakowskiej kurii. Co ważne, zobowiązał się też do gruntowanego remontu.

Jak ustalili reporterzy RMF FM Roman Osica i Marek Balawajder, to właśnie Walendziak umawiał spotkanie. 13 września spotkał się z kardynałem Dziwiszem. Pojawił się niespodziewanie w krakowskiej kurii i przez kilkadziesiąt minut rozmawiał z metropolitą. Wtedy głośny był już udział biznesmena w aferze byłego ministra MSWiA Janusza Kaczmarka.

Dzień później do Krakowa przyjechał prezydent Lech Kaczyński. Ta wizyta była planowana o wiele wcześniej, o czym musieli wiedzieć ludzie z otoczenia Krauzego. Prezydent rozmawiał z kard. Dziwiszem przez kilkanaście minut w cztery oczy. Rzecznik krakowskiej kurii ks. Robert Nęcek stwierdził, że nie zna treści rozmowy prezydenta z kardynałem. Nie mam żadnej wiedzy; nie uczestniczyłem w żadnym spotkaniu - powiedział. Posłuchaj:

Walendziak, który jest obecnie m.in. wiceprezesem spółki Prokom Investments S.A., czekał na efekty tego spotkania. Spotkał się ponownie z kardynałem Dziwiszem i wygląda na to, że właśnie wtedy spotkanie z prezesem Prokomu zostało umówione.

29 września br. krakowski metropolita spotkał się z biznesmenem. Oficjalnie rozmawiali przez kilkadziesiąt minut o remoncie domu Jana Pawła II. Trudno jednak uwierzyć, że w najbardziej gorącym dla Krauzego okresie, kiedy wszyscy go szukają, a prokuratura zamierza postawić mu zarzuty, on rozmawia z hierarchą polskiego Kościoła o kolorach ścian w papieskim domu.