Zaczynają się kolejne utrudnienia związane z budową nowej ulicy Artyleryjskiej w Olsztynie. Ulica jest bardzo potrzebna miastu, tyle że póki będą trwały prace budowlane, tempo jazdy po stolicy Warmii i Mazur znacząco spadnie.

Będzie bardzo trudno - mówią olsztyńscy kierowcy.

Ulica Artyleryjska pozwala ominiąć centrum Olsztyna samochodom jadącym od strony Morąga i Ostródy w kierunku przejścia granicznego w Bezledach. Była jednak tak wąska, że niekiedy dwa jadące z przeciwka samochody z trudnem się mijały. Stąd konieczność przebudowy.

Pierwsze utrudnienia pojawiły się niecałe dwa tygodnie temu - drogowcy zamknęli ulice Żarskiej i Wyzwolenia. Do tego na Artyleryjskiej, Gietkowskiej i Dąbrowskiego wprowadzono zakaz ruchu ciężarówek, więc więcej dużych aut pojawiło się w centrum miasta. Teraz drogowcy zwężają ulicę Wojska Polskiego na olsztyńskim Zatorzu. To będzie już bardzo odczuwalne, zwłaszcza wtedy, gdy przyjdą tradycyjne poniedziałkowe korki.

Jednak największe utrudnienia pojawią się dopiero w drugiej połowie wakacji - drogowcy będą musieli zamknąć wiadukt prowadzący do ulicy Wojska Polskie. To jeden z dwóch wiaduków łączących centrum miasta z Zatorzem. Zamiast niego będzie działał strzeżony przejazd przez tory, a więc każdy pociąg całkowicie wstrzyma ruch w centrum Olsztyna.

Budowa ulicy Aryleryjskiej zakończy się dopiero w przyszłym roku.