W całej Polsce wieje bardzo silny wiatr! W nocy i jutro przed południem siła wiatru może przekroczyć 130 kilometrów na godzinę. Meteorolodzy apelują, aby nie wychodzić z domów.

Silny wiatr może być bardzo niebezpieczny. Jest już pierwsza ofiara śmiertelna wichury. W Katowicach wiatr złamał 25-metrową kolumnę dźwigu. Operator dźwigu zginął na miejscu, a jego kolega trafił do szpitala.

Wiatr terroryzuje Europę - wyrywał z korzeniami drzewa w Londynie, zatopił kontenerowiec na kanale La Manche, zerwał dach z dworca w Amsterdamie, unieruchomił niemieckie koleje, a teraz dotarł do Polski. czytaj więcej

W wielu miejscach drogi są nieprzejezdne. Zamknięto przejście graniczne ze Słowacją w Łysej Polanie. Wicher powalił drzewa na drogę po słowackiej stronie.

Na Bałtyku szaleje sztorm. Kapitan promu Kopernik odwołał rejs ze Świnoujścia do Ystad. W świnoujskim porcie pozostanie też prom Pomerania. Prawdopodobnie rejsy odwołają też kapitanowie promów Śniadecki, Gryf i Wawel. W niepewności są kapitanowie portów, bo istnieje zagrożenie cofką - masy wody mogą być wpychane w stronę lądu, co oznacza podtopienia.

Strażacy apelują, aby wszystko zabrano z balkonów. Radzą, aby samochody zaparkować w bezpiecznych miejscach - nie pod drzewami. Energetycy proszą, by ich natychmiast informować w przypadku, gdy ktoś zauważy pozrywane przewody.

Silne podmuchy bardzo utrudniają jazdę - ciężko jest zapanować nad kierownicą. Jacek Pok z Akademii Bezpieczeństwa Ruchu Drogowego w Szczecinie radzi: