Koniec akcji na rzece Płoni w zachodniopomorskim Kołbaczu. To tam rano znaleziono zwłoki mężczyzny dryfujące obok przewróconej łódki. Policja wykluczyła udział osób trzecich -informuje dziennikarz RMF FM Adam Górczewski.

Wypadek na rzece Płoni. Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Jak ustalono, zmarły mężczyzna to znany lokalnie wędkarz, który na ryby wybierał się zawsze sam. Rozmiary łódki wskazują na to, że nikt inny nie mógł w niej płynąć. 

Możliwe, że starszy mężczyzna zasłabł i wpadł do wody. Na początku przyszłego tygodni zostanie przeprowadzona sekcja zwłok, która ma wykazać powód śmierci.

Wezwani na miejsce strażacy z oddziału nurków zostali wycofani z akcji przeszukania rzeki.

Na przewróconą łódkę i dryfujące koło niej ciało natrafił mężczyzna płynący pontonem. To on zawiadomił służby. 

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(ph)