​Jedna osoba zginęła, a kolejna została ranna po zderzeniu osobowej skody z pociągiem, do którego doszło wieczorem na przejeździe kolejowym w Kielcach. Na czas prac służb wstrzymano ruch na odcinku Kielce-Kielce Białogon.

Zdjęcie ilustracyjne /Jacek Skóra /RMF FM

Jak poinformował Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach, do wypadku doszło przed godziną 20:00 na przejeździe kolejowym w dzielnicy Biesak. Pierwsze ustalenia wskazują, że przejazd pokonywała skoda fabia. Samochodem kierował mężczyzna. Wjechał pod lokomotywę, która jechała z Kielc w kierunku dzielnicy Białogon. Kierowca auta nie żyje, a pasażerka samochodu została wyciągnięta z auta przez strażaków i przewieziona do szpitala - wyjaśnił Macek.

W miejscu wypadku pracują policja i prokurator.

Według informacji jakie przekazał Karol Jakubowski z biura prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe S.A., kierowca auta wjechał pod pociąg towarowy relacji Kielce Herbskie - Kielce Białogon. Do wypadku doszło na linii kolejowej nr 8, między stacjami Kielce-Kielce Białogon, na przejeździe oznakowanym znakami "Stop".

W związku ze zdarzeniem ruch na trasie między stacjami został wstrzymany na czas prac służb na miejscu. Przewozy Regionalne planują wprowadzenie zastępczej komunikacji autobusowej, natomiast pociągi PKP Intercity będą kierowane zmienioną trasą, aby utrzymać połączenia miedzy południem a północą linii kolejowej nr 8 na wysokości Kielc - opisywał Jakubowski.

Informacje o utrudnieniach na linii są podawane pasażerom na stacjach i na przystankach. Jakubowski podkreślił, że wszystkie okoliczności zdarzenia ma wyjaśnić powołana komisja.

(ł)