​Nawet półtora roku potrwa porządkowanie lasu po przejściu w miniony piątek trąby powietrznej na terenach nadleśnictwa Rudy Raciborskie. Żywioł doszczętnie zniszczył lub uszkodził w sumie 1,5 tysiąca hektarów lasu - to tyle co 2200 boisk piłkarskich. Drzewa są połamane albo wyrwane z korzeniami.

Zniszczony w wyniku wichury las na terenie gminy Nędza. /Anna Kropaczek /RMF FM

Tam, gdzie drzewostany zostały zniszczone doszczętnie - a jest to duża połać, być może nawet 800 ha - będziemy musieli na nowo posadzić las. Musimy mieć świadomość, że potrzeba 100 lat, by odbudował się pełny ekosystem, czyli rośliny, runo, podszyt, zwierzęta - wyjaśnia Robert Pabian, nadleśniczy Nadleśnictwa Rudy Raciborskie.

Odbudowa lasu będzie się mogła rozpocząć dopiero po uprzątnięciu terenu, na którym doszło do katastrofy. A to może potrwać nawet półtora roku.

Obiecuję, że za 5 lat będzie tu zielono, ale jeszcze nie będzie cienia w tym lesie - mówi nadleśniczy.


(łł)