Chcemy zająć się sprawą reparacji i rozmawiać na ten temat z niemieckim rządem - powiedziała premier Beata Szydło. Zapowiedziała, że w najbliższym czasie rząd przygotuje opinię w tej sprawie.

Beata Szydło /Paweł Supernak /PAP

Premier przypomniała, że w sprawie reparacji zostały przygotowane ekspertyzy na poziomie sejmowym. Zapowiedziała, że opinię dot. reparacji przyjmie w najbliższym czasie rząd. My będziemy przyjmowali opinię rządu. Myślę, że w najbliższym czasie taka opinia będzie przygotowana i wtedy będziemy mogli powiedzieć o konkretach - podkreśliła.

Ja w tej chwili mogę wyrazić wolę, również ze strony rządu, że tak, chcemy zająć się tematem reparacji, chcemy na ten temat rozmawiać z niemieckim rządem - oświadczyła premier.

Myślę, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego, a wręcz odwrotnie, jest to po prostu sprawiedliwość, która się Polsce należy. Nie bójmy się poruszać, wydawałoby się, trudnych spraw na arenie międzynarodowej, ponieważ my zdajemy sobie sprawę, że to jest temat niełatwy, ale takich niełatwych tematów, dyskusji codziennie w Europie toczy się bardzo wiele - powiedziała szefowa rządu.

Jak zaznaczyła, w sprawach dotyczących Polski nie należy milczeć, ale mówić odważnie. Do tej pory polskie rządy przyjmowały stanowisko, przynajmniej przez ostatnich osiem lat, że milczmy tam, gdzie mogłoby to nie spodobać komuś. My mówimy nie. Nie milczmy. Jeżeli chodzi o sprawy polskie, sprawy Polaków trzeba mieć tę odwagę, żeby mówić bardzo otwarcie i odważnie, w sposób spokojny, oparty na faktach i takie stanowisko polski rząd przygotuje - podkreśliła premier.

Podczas lipcowej konwencji Zjednoczonej Prawicy szef PiS Jarosław Kaczyński wyraził opinię, że Polska nigdy nie otrzymała odszkodowania za gigantyczne straty wojenne, których "tak naprawdę nie odrobiliśmy do dziś". Zgodnie z ekspertyzą Biura Analiz Sejmowych w sprawie reparacji wojennych, zasadne jest twierdzenie, że Polsce przysługują od Niemiec roszczenia odszkodowawcze.

Natomiast z opublikowanej wcześniej opinii zespołu naukowców Bundestagu wynika, że polskie roszczenia reparacyjne są bezzasadne.

Szef MSZ Witold Waszczykowski odnosząc się we wrześniu, w rozmowie z PAP do sprawy reparacji od Niemiec, ocenił, że "kiedy będziemy mieli jasność, co do kwestii prawnej, strat ludzkich, gospodarczych, to trzeba będzie te elementy osadzić w pewnym kontekście bieżącej polityki międzynarodowej, bilateralnej polityki polsko-niemieckiej i to wymaga decyzji daleko wykraczającej poza MSZ".

(az)