"Byłoby dobrze, żeby PO przestała wzywać kogokolwiek do czegokolwiek, tylko żeby rozliczyła się z tego, co działo się tutaj w Warszawie i żeby pani prezydent Warszawy miała odwagę stanąć przed komisją i rozliczyć się ze swojej polityki wobec mieszkańców" - powiedziała premier Beata Szydło. Dodała, że komisja weryfikacyjna ds reprywatyzacji w Warszawie "zaczyna mieć coraz poważniejszy wymiar". "Coraz ważniejsze pojawiają się tam wątki i mam nadzieję, że będzie to komisja, która odda sprawiedliwość tym, którzy przez wiele lat byli oszukiwani przez instytucje i przez przyzwolenie prominentnych polityków, również Platformy" – podkreśliła.

Beata Szydło /PAP/Paweł Supernak /PAP

Szefowa rządu została zapytana na konferencji prasowej o wezwanie przez Platformę Obywatelską do uchwalenia tzw dużej ustawy reprywatyzacyjnej. Prezydent Warszawy oświadczyła, że jedynie taka ustawa pomoże uporać się raz na zawsze z tematem reprywatyzacji. Gronkiewicz-Waltz podkreślała, że gotowy projekt leży w Sejmie.

Nam bardzo zależy na wyjaśnieniu tej sprawy (reprywatyzacji), tylko to nie ma być przedstawienie teatralne, gdzie jedną z głównych ról będzie odgrywał prezydent m.st. Warszawy. Chcemy, żeby te służby, które są konstytucyjne, żeby wyraziły swoje zdanie na ten temat. I tu jesteśmy od początku do dyspozycji - zadeklarowała Gronkiewicz-Waltz na konferencji prasowej. Jak dodała, już "chyba trzy segregatory" dokumentów wysłano na potrzeby komisji weryfikacyjnej.


(mn)