Siedziba syndyka Amber Gold wśród nieruchomości wystawionych na sprzedaż. Po raz kolejny na sprzedaż idą też inne nieruchomości należące do upadłego parabanku. Ceny niektórych z nich zostały obniżone.

Długi osób, które zaciągały pożyczki w Amber Gold zostaną sprzedane. Tylko tak syndyk będzie mógł odzyskać dla wierzycieli pieniądze, które pożyczyła klientom firma Marcina P. Do tej pory udało się mu odzyskać niecałe 25 milionów z około 110 milionów złotych majątku należącego do upadłego... czytaj więcej

Wszystkie nieruchomości wystawione w przetargu warte są około 11 milionów złotych. Wśród 7 obiektów po raz pierwszy znalazło się także biuro syndyka masy upadłości Amber Gold. Rzeczoznawca wycenił ten lokal na niespełna 3 miliony złotych. To jest bardzo cenna nieruchomość. Lokal jest już wykończony i ma pełną infrastrukturę. Można by go szybko adoptować na przeróżne cele. Na przykład na restaurację - mówi syndyk Józef Dębiński. Co ciekawe ceny 3 nieruchomości zostały obniżone o 25 proc., w porównaniu do tego na ile wycenił je biegły. To kamienice - dwie w Gdańsku i jedna w Gdyni - którymi w poprzednim przetargu nikt nie był zainteresowany.

Zainteresowani nieruchomościami należącymi do upadłego parabanku mogą składać swoje oferty do 14 października. Przetarg ma zostać rozstrzygnięty dokładnie za dwa tygodnie.

Do tej pory syndykowi udało się odzyskać 25 milionów z około 110 milionów złotych majątku należącego do Amber Gold. Co dzieje się z tymi pieniędzmi? Część tych pieniędzy została ulokowana na kilku lokatach terminowych. Są one warte od 2 milionów do 6,5 miliona złotych Zdobywam lokaty w bankach, które oferują mi największy procent. Oprocentowanie tych lokat wynosi od 2,95 proc. do 4,,8 proc. - tłumaczy Dębiński.