Prokuratura wyjaśnia sprawę pobicia 3-letniego chłopca z Bytomia. Tymczasowo aresztowano już podejrzanego o pobicie mężczyznę - to znajomy matki dziecka.

zdjęcie ilustracyjne /Monika Kamińska /Archiwum RMF FM

3-latek pobity został prawdopodobnie w poniedziałek. Przeżył dzięki szybkiej interwencji swojej matki, która widząc stan chłopca zawiozła go do szpitala w Chorzowie.

Początkowo na ciele dziecka lekarze zauważyli m.in. siniaki. Później okazało się, że chłopczyk musi przejść operację: wycięto mu kawałek jelita.

Zatrzymany przez policję przyjaciel kobiety podaje różne wersje wydarzeń. Najpierw mówił, że chłopiec mógł uderzyć się podczas zabawy, później - że sam go uderzył.

Ostatecznie mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia ciała chłopca, a sąd aresztował go na trzy miesiące. Grozi mu do 10 lat pozbawienia wolności. Matce dziecka nie postawiono żadnego zarzutu

APA