Prezydent Andrzej Duda remisuje z przewodniczącym Rady Europejskiej Donaldem Tuskiem w wyborach prezydenckich – wynika z nowego sondażu IBRiS dla "Rzeczpospolitej". Głowa państwa może liczyć w badaniu przeprowadzonym 4 kwietnia na 33,5 proc. poparcia, Donald Tusk ma niemal identyczny wynik – 33 proc.

W sondażu na podium znalazł się też Robert Biedroń z wynikiem 11,4 proc. Na kolejnych miejscach są Paweł Kukiz (6,8 proc.), Władysław Kosiniak-Kamysz (3 proc.), Janusz Korwin-Mikke (1,7 proc.) i Adrian Zandberg (1,3 proc.). 9,3 proc. ankietowanych nie wie jeszcze, na kogo chciałoby głosować.

Sondaż: 41 proc. poparcia dla PiS, 23 proc. dla PO

41 proc. osób deklarujących gotowość wzięcia udziału w wyborach do Sejmu zamierza głosować na PiS, a 23 proc. na PO - wynika z sondażu Instytutu Badań Pollster dla "Wiadomości" TVP. Na kolejnych miejscach znalazło się SLD (9 proc.), Kukiz'15 (8 proc.), Nowoczesna (7 proc.) oraz PSL 5 proc. czytaj więcej

Najnowszy sondaż pokazuje, że sympatie wyborców zaczynają się zmieniać. W badaniu IBRiS dla "Rzeczpospolitej", które opublikowaliśmy na początku sierpnia ubiegłego roku - już po podwójnym wecie w sprawie ustaw sądowych - Duda mógł liczyć na 36,2 proc. poparcia, Donald Tusk na 20,5 proc., a Robert Biedroń - 16,3 proc. Jak widać, na przestrzeni tych miesięcy szef Rady Europejskiej zyskał ponad 12 pkt proc. Z kolei poparcie dla prezydenta spadło, ale w niewielkim stopniu.

Pałac Prezydencki podchodzi do najnowszego sondażu spokojnie. - Prezydent skupia się na codziennej pracy - mówi "Rzeczpospolitej" Krzysztof Łapiński, rzecznik Andrzej Dudy. - Zawsze do sondaży podchodzimy z dystansem i pokorą. Sondaże, gdy są złe, mobilizują do ciężkiej pracy, a gdy są dobre, to powinny mobilizować do jeszcze cięższej - podkreśla. Dodaje też, że sondaże prezydenckie obarczone są teraz dużą niepewnością, bo w przeciwieństwie do badań partyjnych nie wiadomo, kto dokładnie będzie startował.

Rzeczpospolita