Gdyby wybory do Sejmu odbywały się w maju, PiS zwyciężyłby z wynikiem 39 proc. poparcia - wynika z sondażu TNS Polska. Drugie miejsce zajęłaby PO z 17 proc. głosów. Nowoczesna mogłaby liczyć na 11, a Ruch Kukiz`15 - na 7 proc. Pozostałe ugrupowania nie przekroczyłyby progu wyborczego.

Prezes PiS Jarosław Kaczyński (P), koordynator służb specjalnych Mariusz Kamiński (C) i wicepremier, minister nauki i szkolnictwa wyższego Jarosław Gowin (L), podczas posiedzenia Sejmu /Jacek Turczyk /PAP

W majowym badaniu udział w wyborach "zdecydowanie" zadeklarowało 25 proc. (o 3 punkty proc. mniej niż w ubiegłym miesiącu). Raczej do urn wybrałoby się 33 proc. badanych (o 5 punktów proc. mniej niż w kwietniu). W wyborach raczej nie planowało udziału 15 proc., a zdecydowanie nie wzięłoby udziału - 18 proc. respondentów; 9 proc. było niezdecydowanych. Spośród osób, które zadeklarowały udział w wyborach, na PiS głos oddałoby 39 proc. - o 5 punktów proc. więcej niż w kwietniu. Na Platformę zagłosowałoby 17 proc. - o 1 punkt proc. mniej niż w ubiegłym miesiącu.

Nowoczesną poparło 11 proc. ankietowanych - o 2 punkty proc. mniej niż w sondażu z kwietnia.

Do Sejmu dostałby się jeszcze Ruch Kukiz'15 z 7-proc. poparciem - to wynik o 1 punkt proc. niższy niż w zeszłym miesiącu.

Wśród osób, które w sondażu zadeklarowały zamiar głosowania, po 4 proc. zapowiedziało oddanie głosu na SLD i PSL, a po 2 proc. - na partie KORWiN i Razem. W badaniu uwzględniono również ugrupowanie Twój Ruch, które uzyskało jednak 0 proc. wskazań.

14 proc. respondentów było niezdecydowanych co do tego, na kogo odda swój głos.

TNS Polska przeprowadził sondaż w dniach 13-18 maja na ogólnopolskiej reprezentatywnej próbie 900 mieszkańców Polski w wieku 18 i więcej lat.

(mal)