Łódzka prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie tramwaju, który rano wykoleił się w centrum Łodzi. W wypadku zginął 22-letni motorniczy, 12 osób zostało rannych.

Wypadek tramwaju w Łodzi, zginął motorniczy

Jedna osoba zginęła w wypadku tramwaju w Łodzi. To motorniczy, którego z pojazdu musieli uwalniać strażacy. Kiedy do niego dotarli, mężczyzna już nie żył. Co najmniej 11 pasażerów zostało rannych - informuje reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka. czytaj więcej

Wypadek wydarzył się ok. godz. 6.45. Tramwaj linii nr 8 jadąc na skrzyżowaniu al. Mickiewicza i al. Kościuszki z nieznanych do tej pory przyczyn wypadł z torowiska, przejechał cztery pasy ruchu i uderzył w słup trakcji. Kabina motorniczego została niemal całkowicie zmiażdżona.

Śmierć na miejscu poniósł 22-letni motorniczy tramwaju. 12 osób, w tym dwie kobiety w ciąży, trafiło do łódzkich szpitali. Ich stan zdrowia nie zagraża życiu. Według policji dla motorniczego był to pierwszy samodzielny kurs.

Po wypadku śledztwo w sprawie sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym wszczęła Prokuratura Rejonowa Łódź-Polesie. W miejscu zdarzenia zostały przeprowadzone oględziny z udziałem biegłego z zakresu ruchu drogowego.

Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że przed "ósemką", która ulegał wypadkowi jechał inny tramwaj skręcający na skrzyżowaniu w prawo. Nie wyklucza się, że po tym manewrze zwrotnica nie zdążyła wrócić na kierunek na wprost i jadąca z dość dużą prędkością "ósemka" wypadła z torów.