​Zaostrzenie kar za przestępstwa w ruchu drogowym, m.in. podniesienie dolnej granicy więzienia za spowodowanie wypadku z 9 miesięcy do 2 lat - przewiduje nowelizacja Kodeksu karnego, którą przyjął Sejm. Teraz ustawa trafi do Senatu.

Posłowie podczas głosowania /Leszek Szymański /PAP

Za zmianami głosowało 239 posłów, przeciw było 39, zaś 161 osób wstrzymało się od głosu. Ustawa trafi teraz do Senatu.

Zgodnie z nowelizacją, kierowca, który w stanie nietrzeźwości lub pod wpływem środka odurzającego spowodował wypadek ze skutkiem śmiertelnym lub ciężkim uszkodzeniem ciała, trafiałby do więzienia minimum na 2 lata. Obecnie kara wynosi co najmniej 9 miesięcy. Nowela nie przewiduje zawieszania kary.

Świadoma ucieczka przed pościgiem policji będzie przestępstwem zagrożonym karą od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Obecnie jest to wykroczenie, za które grozi grzywna i kara do 30 dni aresztu. Skazując za to kierowcę, sąd będzie orzekał wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. W 2015 r. ucieczek przed policją było ponad 2,6 tys.

Kierowca, który siądzie za kółkiem pomimo orzeczonego przez sąd zakazu, trafi do więzienia na okres od 3 miesięcy do 5 lat. Obecnie grozi za to kara pozbawienia wolności do 3 lat.

Kierowca, który prowadziłby pojazd mimo wydania decyzji administracyjnej o cofnięciu uprawnień do kierowania pojazdami, otrzyma zaś sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.

Wykroczenia mają się przedawniać po trzech latach

Wykroczenia w komunikacji mają się przedawniać po trzech latach od chwili popełnienia czynu, a nie - jak obecnie - po dwóch. Rząd uzasadnia to zbyt wieloma sprawami, które dziś się przedawniają.

Dodatkowo nowelizacja zakłada, że sądy wydając wyroki w sprawach o przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w ruchu drogowym, będą musiały zostać poinformowane o wszystkich przestępstwach i wykroczeniach kierowców znajdujących się w centralnej ewidencji kierowców oraz w ewidencji kierowców naruszających przepisy drogowe, prowadzonej przez policję.

Obecnie sądy, orzekając w sprawie przestępstw drogowych, nie wiedzą czy podsądny popełniał wcześniej wykroczenia drogowe.

(łł)