Analizujemy możliwość przywrócenia głosowania korespondencyjnego przez osoby niepełnosprawne - powiedział na posiedzeniu senackich komisji poseł Prawa i Sprawiedliwości Łukasz Schreiber. W ocenie polityka przywrócenie głosowania korespondencyjnego "w całości" byłoby jednak błędem.

Zdj. ilustracyjne /Jakub Kaczmarczyk /PAP

Analizujemy zapisy, tak by nie w całości przywrócić ten przepis - w naszej ocenie nie ma takiej możliwości - natomiast by przywrócić dla osób niepełnosprawnych możliwość głosowania korespondencyjnego - powiedział Schreiber, który na posiedzeniu senackich komisji odpowiadał na pytania senatorów o uchwaloną w zeszłym tygodniu przez Sejm nowelę Kodeksu wyborczego.

Obecne na posiedzeniu osoby niepełnosprawne apelowały do senatorów o przywrócenie głosowania korespondencyjnego.

To nie jest tak, że zrezygnowaliśmy z tego głosowania, by zrobić komuś krzywdę czy na złość. Absolutnie nie - tłumaczył poseł PiS. Dowodził, że wielu ekspertów niezwiązanych z Prawem i Sprawiedliwością, wskazuje na możliwość dokonywania fałszerstw wyborczych. Jest to możliwość kupowania głosów, zwłaszcza w wyborach samorządowych, gdzie nieliczne głosy wystarczą - mówił Schreiber. Podkreślił, że powszechnie znane są takie przypadki i zapadły w tych sprawach wyroki.

Tym niemniej rzeczywiście chcemy i cały czas towarzyszy nam taki duch kompromisu podczas prac nad tą ustawą - zauważył polityk. Zapewnił też, że głosy osób niepełnosprawnych i Rzecznika Praw Obywatelskich są ważne. Trzeba przygotować dobry legislacyjny przepis, bo przywrócenie w całości głosowania korespondencyjnego, zwłaszcza w takie atmosferze, którą dzisiaj mamy w kraju, byłoby błędem - ocenił.

(mn)