Czy wójtowie, burmistrzowie i prezydenci miast, którzy nie złożyli na czas oświadczeń majątkowych, mogą nadal pełnić swoje funkcje? Problem w tym, że nikt tego nie wie.

A oto przykład z Kazimierza Dolnego na Lubelszczyźnie. Tamtejszy burmistrz i jego zastępca nadal przychodzą do pracy, zdaniem prawników wojewody w tym i w innych przypadkach raczej nie powinni, bo uchwała o wygaśnięciu mandatów to czysta formalność.

O samorządowym zamieszaniu z Cezarym Widomskim z lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego oraz Renatą Staroń - sekretarzem Kazimierza nad Wisłą rozmawiał reporter RMF FM Krzysztof Kot.

Do MSWiA spływają informacje od wojewodów o samorządowcach, którzy spóźnili się ze złożeniem oświadczeń majątkowych. Z danych resortu wynika, że taki problem ma 33 wójtów, burmistrzów i prezydentów miast.

Hanna Gronkiewicz-Waltz przystępuje do ataku. Jak twierdzi, przepis złożenia oświadczenia majątkowego o działalności jej męża, w ogóle jej nie dotyczy. Przypomnijmy, prezydent stolicy może stracić stanowisko, ponieważ dwa dni po terminie złożyła dokumenty w tej sprawie. czytaj więcej

W takiej sytuacji znalazła się między innymi prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz, która dwa dni spóźniła się ze złożeniem oświadczenia o działalności gospodarczej męża. Gronkiewicz-Waltz twierdzi, że nie musiała go składać, bo jej mąż nie prowadzi działalności na terenie gminy, w której ona pełni funkcję prezydenta.

Resort analizuje sytuację i być może jeszcze dziś zdecyduje, czy samorządowcy stracą mandaty i stanowiska czy też nie. Specjalny raport ma trafić na biurko premiera. O tym, kto zdecyduje, czy na przykład Hanna Gronkiewicz-Waltz straci stanowisko prezydenta stolicy, posłuchaj w relacji reportera RMF FM Mariusza Piekarskiego: