PiS gwałtownie przyspiesza. Jeszcze dziś może dojść do przegłosowania ustawy o samorozwiązaniu parlamentu - zapowiada w rozmowie z RMF FM poseł PiS Karol Karski. Dodaje jednak, że wcześniej Sejm musi przyjąć ważne ustawy.

Chodzi między innymi o ustawy związane z wejściem naszego kraju do strefy Schengen oraz o tak zwany projekt podwyżkowy dla służby zdrowia. Posłuchaj co na ten tamat mówi Karol Karski:

PiS, domagając się już dziś głosowanie nad samorozwiązaniem Sejmu, chce podobno sprawdzić intencje PO i SLD: czy obie partie rzeczywiście zagłosują za skróceniem kadencji. Bardziej prawdopodobne wydaje się jednak to, że PiS chce dzięki temu głosowaniu zablokować wystąpienie Kaczmarka przed sejmową speckomisją.

To nie jest wiedza porażająca, ale przerażająca - tak pięciogodzinne przesłuchanie Janusza Kaczmarka komentuje Paweł Graś, szef sejmowej komisji ds. służb specjalnych. W środę ciąg dalszy zeznań byłego szefa MSWiA. czytaj więcej

Może się bowiem okazać, że odtajnione zwierzenia byłego szefa MSWiA zaszkodziłyby partii braci Kaczyńskich. Gdyby jednak doszło do skrócenie kadencji parlamentu, to marszałek Sejmu mógłby zablokować dalsze przesłuchania.