​Rzeczka niewielka, ale śmieci dużo. Ktoś z rzeki Bukowej na obrzeżach Szczecina zrobił wysypisko, wrzucając do niej odpady budowlane.

Bukowa /Aneta Łuczkowska /RMF FM

Śmieci w rzece wypatrzyli lokalni radni, którzy regularnie sprawdzają stan Bukowej. Zasila ona jeziorko Słoneczne na Gumieńcach i od lat słynie z tego, że do czystych nie należy. 

To są materiały budowlane, widzimy tutaj styropian, izolację oraz jakieś opakowania plastikowe. Można tylko podejrzewać, że z jakiejś budowy ktoś to wrzucił do tego cieku i razem z prądem dopłynęło to aż tutaj - mówi Dominika Jackowski, osiedlowa radna z Gumieniec. 

Rada wystosowała apel do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska o uprzątnięcie rzeki. Inspektorat obiecuje, że sprawie zaśmiecania rzeki się przyjrzy, ale w sprawie sprzątania cieku odsyła do Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji. 

Zgłosiliśmy to do firmy zajmującej się sprzątaniem, najpóźniej jutro powinno to zostać uprzątnięte - deklaruje Michał Kaczmarek, rzecznik Zachodniopomorskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Dodaje, że z problemem zaśmiecania rzeczki zmagają się od lat. 

Do Bukowej regularnie trafiają śmieci z okolicznych ogrodów działkowych, czy odpady z budów, które ktoś albo wrzuca do koryta rzeczki, albo wysypuje na strony brzeg strumienia. Najgorsze są worki pełne gałęzi z działek. Taki wór spływa z prądem do przepływu pod drogą, tam wszystko zatyka, a wtedy działkowcy narzekają, że rzeczka ich podmywa - dodaje Kaczmarek. Jeśli uda się wytropić tego, kto zanieczyścił rzekę, grozi mu mandat.

(ph)