PKP Intercity zmieniło od dzisiaj rozkład jazdy i... ceny biletów. Tańsza jest podróż 10 pociągami, 10 innymi - droższa. Dwa składy zmieniają godziny odjazdu, dwa kolejne znikają z rozkładu jazdy. Zmieni się też czas podróży.

Niespodzianka może czekać na pasażerów PKP Intercity wracających pociągiem ze świątecznego weekendu. Od 2 listopada wchodzi w życie nowy rozkład jazdy – zniknie część ekspresów, a zastąpią je pociągi kursujące jako Tanie Linie Kolejowe lub Intercity. Wiąże się to ze zmianą biletów, a w niektórych... czytaj więcej

Z rozkładu zniknęły między innymi połączenia z i do Poznania. Od dziś przestają kursować ekspres „Przemysław” i TLK „Poznaniak”. Dwóm innym połączeniom zmieniono rozkłady.

Dla wielu podróżnych ze stolicy Wielkopolski zmiany były przykrą niespodzianką. Człowiek się gdzieś spieszy. Na przykład na egzamin. A tu… To duży stres - mówi studentka. Z pasażerami, którzy wybrali się na dworzec i tam dopiero dowiedzieli się o wprowadzonych zmianach, rozmawiała reporterka RMF FM Agnieszka Bylica:

Patrząc więc na rotację pociągów i brak informacji na dworcach, najlepiej dzień przed planowaną podrożą, zerknąć do Internetu.

Idzie nowe. Ale czy lepsze?

Jeśli pociąg zmienia się z ekspresu na TLK bilet tanieje o jedną trzecią, a miejscówka zamiast 15 złotych będzie kosztowała 5. Chodzi o kilka składów z Warszawy do Krakowa, Katowic, Zakopanego.

Te wszystkie pociągi kategorii ekonomicznej będą się nazywały TLK, a nie jak do tej pory pospieszne, TLK, a częściowo ekspresy – tłumaczy Paweł Ney, rzecznik InterCity.

Zaznaczmy jednak, że część ekspresów zmieni się w Intercity. Co prawda nie wzrośnie cena biletu, ale za miejscówkę trzeba zapłacić 10 złotych więcej. Chodzi o połączenia z Warszawy do Bielska Białej, Krakowa, Katowic, Wrocławia i z Gdyni do Zakopanego. Dzisiejsze zmiany to jednak tylko początek - w grudnia ma zniknąć reszta pośpiesznych i ekspresów. Byle nie z rozkładu jazdy…