Dokonując przemiany, zaczynajmy od siebie, mamy przy tym szanować porządek i ład społeczny; szanować ład konstytucyjny, który jest gwarantem naszego współistnienia, a nie nadwyrężać go czy wręcz omijać - mówił na Jasnej Górze prymas Polski abp Wojciech Polak. Abp Polak wygłosił tam homilię do uczestników głównych obchodów 300-lecia koronacji jasnogórskiego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. We mszy będącej głównym punktem uroczystości uczestniczą przedstawiciele władz państwowych m.in. prezydent RP, premier, marszałkowie Sejmu i Senatu.

Duchowni i wierni podczas mszy św. na jasnogórskich błoniach /Marcin Kmieciński /PAP

W homilii prymas nawiązał m.in. do biblijnych wydarzeń uczty weselnej w Kanie, stawiając jako wzór postawę Maryi ufającej w Boga i proszącej: "zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie", a także uczniów, którzy okazują posłuszeństwo jej poleceniu.

I my możemy tacy być. I my potrafimy być ludźmi Kany Galilejskiej. Daliśmy temu dowód podczas ostatniej nawałnicy, która przeszła nad częścią naszej Ojczyzny. Tak wielu ruszyło na pomoc poszkodowanym siostrom i braciom, nie pytając o ich poglądy, wyznanie czy swój zysk - zaznaczył prymas. Polacy zdali egzamin z miłości, z wrażliwości, a także z jedności. Tyle razy dociera i do nas, tutaj, na Jasnej Górze, Boże wezwanie kierowane, a nawet więcej, jakby zapośredniczone przez Maryję: zróbcie wszystko - podkreślił.

Potrzeba, aby serca zwaśnione i rozgoryczone Bóg uzdrawiał i czynił otwartymi i gotowymi do pomocy innym i do współdziałania z innymi. Potrzeba, aby zamkniętych i wciąż przekonanych jedynie o własnych racjach, uwrażliwiał na dobro wspólne, na potrzebę wspólnego budowania ładu i porządku społecznego - tłumaczył hierarcha.
Jak podkreślił, nikt nie ma prawa zawłaszczania tej przestrzeni wyłącznie dla siebie, wykluczając z niej innych. Wskazał na potrzebę przemian w życiu osobistym, rodzinnym i społecznym. Potrzeba - mówił, nawiązując do wezwania kard. Stefana Wyszyńskiego - abyśmy prawdziwie się odmienili.

Dokonując jednak tej przemiany, mamy zacząć od siebie a nie od innych. Mamy przy tym szanować porządek i ład społeczny, a nie bezmyślnie go burzyć dla takich czy innych racji. Mamy szanować ład konstytucyjny, który jest gwarantem naszego bycia razem i współistnienia, a nie nadwyrężać go czy wręcz omijać - zaakcentował prymas. 

Ponowione śluby

Podczas mszy jej uczestnicy ponowili Jasnogórskie Śluby Narodu Polskiego. To modlitwa w formie przyrzeczenia, autorstwa Prymasa Tysiąclecia, kard. Stefana Wyszyńskiego. Powstały w roku 300-lecia lwowskich ślubów króla Jana Kazimierza jako swoisty program odnowy życia religijnego i moralnego narodu. Tekst odczytał przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski abp Stanisław Gądecki.

Wśród złożonych w sobotę darów ołtarza były: ofiarowany przez prezydenta i jego małżonkę psałterz użyty podczas sobotniej mszy, kustodia do przechowywania Najświętszego Sakramentu przekazana przez marszałka Sejmu i posłów, kryształowe ampułki i cyborium komunijne przekazane przez marszałka Senatu i senatorów, a także kielich do sprawowania mszy świętej - dar premier i ministrów.

Specjalne przesłanie papieża Franciszka

Jeśli Częstochowa jest w centrum Polski, oznacza to, że Polska posiada matczyne serce; oznacza to, że każdy puls życia złączony jest z Matką Bożą - powiedział papież Franciszek w przesłaniu do pielgrzymów z okazji Jubileuszu 300-lecia Koronacji Cudownego Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej.

Drodzy pielgrzymi, pozdrawiam was wszystkich bardzo serdecznie, szczególnie was, którzy przebyliście tak długą drogę, aby dotrzeć dzisiaj - wraz z drogimi braćmi biskupami i kapłanami - do duchowej stolicy Kraju. Jeśli Częstochowa jest w centrum Polski, oznacza to, że Polska posiada matczyne serce; oznacza to, że każdy puls życia złączony jest z Matką Bożą - mówił Franciszek.

Jak dodał, pielgrzymi mają "zwyczaj jej powierzać wszystko: przeszłość, teraźniejszość, przyszłość, radości i troski waszego osobistego życia i życia waszego umiłowanego kraju".

Bardzo mile wspominam fakt, iż dokonałem tego razem z wami w zeszłym roku, gdy przeniknął mnie wzrok Matki, gdy moje oczy spotkały się z oczyma Madonny, gdy powierzałem Jej sercu to, co znajdowało się w moim i w waszym sercu. Zachowuję żywą i wdzięczną pamięć tych radosnych chwil, kiedy także i ja przybyłem jako pielgrzym, by pod wzrokiem Matki celebrować 1050-tą rocznicę chrztu Polski - podkreślił. Przypomniał, że trzysta lat temu papież pozwolił, aby nałożyć korony papieskie na wizerunek Matki Bożej Jasnogórskiej. To wielki zaszczyt mieć za matkę Królową, samą Królową aniołów i świętych, która chwalebnie króluje w niebie - zaznaczył. Niemniej jednak, jest jeszcze większą radością fakt, że Królowa jest matką i że ma się Królową za matkę, że kocha się jak matkę Tę, którą nazywacie "Panią" - zauważył. 

(mn)