Do katowickiej prokuratury dotarły już protokoły sekcji zwłok 29 ofiar sobotniej katastrofy budowlanej. Nie ma w nich mowy o śmierci z wychłodzenia. Ofiary zmarły na skutek uduszenia lub z powodu różnego rodzaju urazów.

Prokuratura zastrzega jednak, że dopiero po dostarczeniu kompletu protokołów będzie można rozstrzygnąć, czy wszystkie ofiary zginęły w wyniku odniesionych obrażeń, czy też ktoś z nich zmarł z zimna, czekając na pomoc.

Jest wciąż za wcześnie, by podać przyczyny śmierci wszystkich 63 osób, które zginęły w katastrofie katowickiej hali targowej. Nie można jeszcze rozstrzygnąć, czy wszyscy zmarli w wyniku ran po zawaleniu się dachu, czy też powodem śmierci było wyziębienie. czytaj więcej

Gdy doszło do zawalenia się dachu hali targowej, w Katowicach było kilkanaście stopni mrozu. Ostatnia żywa osoba została wydobyta z gruzowiska niespełna 5 godzin po katastrofie.

Dotychczasowe dane mówią o 63 ofiarach, w szpitalach wciąż przebywają 62 osoby.