Prokuratura Rejonowa w Chełmnie oczekuje na materiały z Komendy Powiatowej Policji w tym mieście w sprawie wypadku żużlowca Tomasza Golloba. "Po otrzymaniu informacji podejmiemy decyzję czy wszcząć śledztwo" - mówi p.o. zastępcy prokuratora rejonowego Adam Lubiński.

Tomasz Gollob, zdj. z 2012 roku /Lech Muszyński /PAP

Materiały zostaną przesłane do prokuratury w celu oceny zasadności wszczęcia śledztwa. Decyzja zapadnie w ramach pełnienia nadzoru nad postępowaniem przygotowawczym. Termin przesłania informacji to pięć dni od momentu zdarzenia. Postępowanie dotyczy odniesionych przez żużlowca Tomasza Golloba obrażeń w trakcie zawodów motocrossowych na torze w Chełmnie. Będziemy prowadzili postępowanie wielowątkowo. Weryfikowany jest sprzęt, jak również przebieg zawodów - tłumaczy prokurator Adam Lubiński. 

Teraz policjanci na polecenie śledczych zabezpieczają najważniejsze dowody na torze motocrossowym w Chełmnie. Z informacji reportera RMF FM wynika, że najważniejsze z nich zostały już zabezpieczone.

46-letni Gollob, indywidualny mistrz świata z 2010 roku, w niedzielne przedpołudnie miał wystartować w motocrossowych mistrzostwach strefy północnej w Chełmnie. Podczas treningu przed zawodami uległ jednak poważnemu wypadkowi. 

Jak wykazały badania w 10. Wojskowym Szpitalu Klinicznym z Polikliniką w Bydgoszczy, doznał urazu kręgosłupa w odcinku piersiowym, doszło też do złamania siódmego kręgu piersiowego i przemieszczenia między szóstym a siódmym kręgiem oraz do uszkodzenia rdzenia kręgowego. Miał również stłuczone płuca. Jeszcze w niedzielę przeszedł długą operację.

(mpw)