Profesor Jerzy Vetulani - wybitny psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik - wciąż jest w stanie śpiączki farmakologicznej - poinformowała rodzina naukowca. Badacz został potrącony przez samochód na początku marca.

Jerzy Vetulani /PAP/Jacek Bednarczyk /PAP

"Wciąż nie mamy niestety żadnych przełomowych informacji o stanie zdrowia JV. Jerzy wciąż znajduje się w śpiączce farmakologicznej, jego stan jest bardzo ciężki" - napisali członkowie rodziny Vetulaniego na jego oficjalnym profilu na Facebooku.

Jak informowała rodzina, 2 marca Jerzy Vetulani został potrącony przez samochód, gdy wracał piechotą z Instytutu Farmakologii PAN, "idąc swoją ulubioną trasą, którą regularnie pokonuje od kilkudziesięciu lat - ulicą Zielony Most do pętli tramwajowej w Bronowicach".

Jerzy Vetulani to profesor nauk przyrodniczych, psychofarmakolog, neurobiolog, biochemik, członek Polskiej Akademii Nauk i Polskiej Akademii Umiejętności, członek honorowy Indian Academy of Neuroscience, doktor honoris causa Śląskiego Uniwersytetu Medycznego i Uniwersytetu Medycznego w Łodzi. W latach 1976-2006 kierownik Zakładu Biochemii, a obecnie wiceprzewodniczący Rady Naukowej Instytutu Farmakologii PAN, profesor Małopolskiej Szkoły Wyższej im. J. Dietla w Krakowie. Autor kilkuset prac badawczych o międzynarodowym zasięgu, współtwórca hipotezy β-downregulacji jako mechanizmu działania leków przeciwdepresyjnych.

W 1983 laureat Międzynarodowej Nagrody Anna Monika II klasy za badania nad mechanizmami działania elektrowstrząsu. Jeden z najczęściej cytowanych naukowców polskich w dziedzinie biomedycyny. Popularyzator nauki, przez ponad dwie dekady redaktor naczelny czasopisma "Wszechświat". Zwolennik legalizacji marihuany i ogólnej depenalizacji narkotyków, krytyk represyjnej polityki narkotykowej w Polsce. Odznaczony Złotym Krzyżem Zasługi i Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

(mn)