W ostrych słowach Jarosław Kaczyński skrytykował SMS-ową akcję „Schowaj babci dowód”. Ci, którzy rozpowszechniają tego rodzaju głupie żarty, podnoszą rękę na cały polski naród - grzmiał premier na wyborczym wiecu w Łapach na Podlasiu.

Opadła mgła na Okęciu. Na warszawskim lotnisku mogą już lądować samoloty. Przestój na polskim niebie trwał około trzech godzin. czytaj więcej

W ostatnich tygodniach prawdziwą furorę robi rozsyłany pocztą elektroniczną i SMS-ami tekst: „Idą wybory. Trzeba uratować ten kraj. Dlatego powstała akcja ‘schowaj babci dowód’. Podaj dalej. Ratuj Polskę!”

Informacje tej treści przekazywał dalej nawet minister transportu Jerzy Polaczek. Polityk PiS dostał SMS od jednego z dziennikarzy i pozwolił sobie przekazać go kilku znajomym jako żart. A na poważnie, bardzo szanuję babcie, bo to bardzo zdyscyplinowany elektorat, który korzysta ze zdobyczy demokracji i chodzi głosować - powiedział „Dziennikowi” minister.