Opłata sądowa, ale do zapłacenia w banku, przymusowe wolne i przymusowe go odpracowywanie, zezwolenie na usunięcie ogródkowego iglaka – to tylko kilka absurdów, o jakich piszą do nas słuchacze RMF.

Przykład z Tarnowa. Tutejszy Urząd Miasta swoje urzędowe pisma wysyła za pośrednictwem roznosicieli, którzy oczywiście dostarczają listy za potwierdzeniem odbioru w godz. pracy Urzędu. Jak mam odbierać pisma, skoro Urząd pracuje max do godz. 17, a ja pracuję do 18??? Rozmawiałem o tym z pracownikami UM, chciałem wręcz sam płacić sobie za znaczki pocztowe i odbierać korespondencję na poczcie - nie ma szans! - pisze Łukasz.

Gąszcz niejasnych przepisów i biurokracja – to „ulubione” atrakcje, jakie wiążą się z załatwieniem wielu spraw w Polsce. Dziś napiętnujemy drogę prawnego absurdu, jaką często musi przechodzić wielu z nas. czytaj więcej

Absurd od Marcina: Godziny otwarcia poczty: poniedziałek - środa od 9 do 16, czwartek - piątek od 15 do 20, co oznacza, że list polecony z poniedziałku mogę odebrać - bo pracuję w zwykłych godzinach - dopiero w czwartek. Czy poczta nie mogłaby pracować co drugi dzień po południu? Absurd by zniknął. By zniknął, ale po co?

Ustawa o ochronie przyrody mówi, że na usunięcie drzew i krzewów, których wiek przekroczył pięć lat, konieczne jest uzyskanie zezwolenia wójta, burmistrza czy prezydenta miasta. Jeśli przeciętnemu Kowalskiemu znudzi się jego siedmioletni iglaczek rosnący pod oknem, również powinien mieć taki papier. Niesprawdzalna paranoja - zauważa Krzysztof.

To ja mam jeszcze jeden absurd jeśli chodzi o pracę naszych urzędów – pisze Sylwia. Urząd Stanu Cywilnego czynny w godz. 8.00-15.30, w poniedziałki "dłużej" - do 16.30. Więc człowiek bierze urlop żeby coś załatwić i co? Dowiaduje się, że dn. 26.05. (wtedy, kiedy zaplanował sobie "wizytę" w urzędzie, a tym samym urlop w pracy) urzędy mają wolne w Krakowie, ze względu na wizytę Papieża. Kiedyś pochody, dzisiaj pielgrzymki ...

I kolejny absurd, o którym nas poinformowaliście. Pani Agnieszka napisała do nas: Prowadzę firmę, która posiada samochody z urządzeniami hakowymi. I zgodnie z przepisami Urząd Dozoru Technicznego za wpis do ewidencji urządzenia hydraulicznego z hakiem wystawia co roku fakturę na 255 złotych. Nasz reporter Wojciech Jankowski postanowił sprawdzić to w gdańskim oddziale urzędu:

A czy Wy także spotkaliście z prawnymi absurdami? Piszcie na adres redakcja@rmf.fm.