Ponad 500 razy interweniowali strażacy w związku z frontem burzowym, który w piątek przechodził nad Polską. Najwięcej pracy mieli w woj. śląskim i dolnośląskim.

Piątkowa burza w Katowicach /PAP/Andrzej Grygiel /PAP

Zdecydowana większość interwencji - 380 - związana była z silnymi podmuchami wiatru. Strażacy usuwali powalone drzewa i połamane konary. 130 razy wyjeżdżali do lokalnych podtopień po intensywnych opadach deszczu.

Jak informuje reporter RMF FM Marcin Buczek, po wczorajszych burzach ponad 300 domów i mieszkań w woj. śląskim nadal jest bez prądu. Ta sytuacja dotyczy m.in. części Dąbrowy Górniczej, Częstochowy i gminy Istebna. W Chorzowie silny wiatr zerwał 150 metrów kwadratowych dachu, a deszcz zalał tam 2 mieszkania. Spora część wczorajszych kolizji na drogach - m.in. zderzenie 4 aut na autostradzie A4 - także była związana z burzami. 

Dziś pogoda ma być nieco lepsza. Synoptycy wydali jednak ostrzeżenia pierwszego stopnia dla południowych części Małopolski i Podkarpacia.

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.


(mn)