Prawie siedem ton ziemniaków i cebuli trafiło do magazynów Bractwa Miłosierdzia imienia św. Brata Alberta. Dary przesłał jeden z rolników z Wielkopolski po tym, jak wysłuchał reportażu o problemach bractwa w Faktach RMF FM. Darmowy transport zapewnił PKS.

Uwaga, pilnie potrzebny jest samochód! Auto, które przewiezie dary od pana Jakuba, rolnika z Kamieńca w Wielkopolsce, do Bractwa św. Alberta w Lublinie. Na przygotowanie posiłków dla bezdomnych pan Jakub wraz z ojcem chcą przekazać pięć ton ziemniaków i cztery tony cebuli. czytaj więcej

To jest chyba największa darowizna żywnościowa, jaką to Bractwo otrzymało. Na pewno dobry człowiek, dobre serce. I za to serce bardzo dziękujemy - powiedział naszemu dziennikarzowi Paweł Narodowiec z Bractwa.

Jak zapewnił ofiarodawca w rozmowie telefonicznej z prezesem Bractwa Miłosierdzia Wojciechem Bylickim, nie jest to jednorazowa pomoc. Posłuchaj relacji reportera RMF FM Krzysztofa Kota:

Żywność została zgromadzona w centralnym magazynie w Bystrzejowicach Trzecich. Teraz małymi samochodami będzie dowożona na bieżąco do kuchni przy ulicy Zielonej w Lublinie.

Z lubelskiej jadłodalni codziennie korzysta nawet 500 bezdomnych i ubogich osób. Wszyscy, którzy chcieliby pomóc, proszeni są o  .