Są zarzuty dla pijanego mężczyzny, który samochodem przejechał swego brata. Do tragedii doszło w Probieszewicach w okolicach Płocka po tym, jak trzech braci piło alkohol. Jeden z nich wsiadł do auta i śmiertelnie potrącił drugiego.

Jeden samochód, trzech pijanych braci i jeden z nich śmiertelnie potrącony. Taką zagadkę próbują rozwiązać policjanci z Płocka. Do wypadku doszło wczoraj wieczorem w Probieszewicach na Mazowszu. Dopiero dziś będzie możliwe przesłuchanie mężczyzn. czytaj więcej

Mężczyzna jest podejrzany o spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Usłyszał też zarzut usiłowania prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu. Usiłowania, ponieważ potrącił brata, gdy tylko ruszył.

Mężczyzna przyznał się do zarzutów, nie potrafił jednak opisać, co dokładnie się wydarzyło. Podobnie trzeci z braci, który jest świadkiem w sprawie.

Wszyscy trzej mężczyźni byli mocno nietrzeźwi. Opijali zakup sportowego samochodu, pod którego kołami zginął jeden z nich. Jego sekcję zwłok zaplanowano na jutro.  

(mal)