Piraci drogowi, złapani przez fotoradary przed końcem roku, pomimo zmiany przepisów 1 stycznia 2016 roku nie unikną kary - wynika ze stanowiska Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji. Sprawy o wykroczenia drogowe trafią do sądów lub policji - podaje resort.

Sprawy o wykroczenia drogowe trafią do sądów lub policji / Marcin Bielecki /PAP

Z Nowym Rokiem wchodzi w życie nowelizacja prawa o ruchu drogowym oraz o strażach gminnych. Mówi ona, że straże miejskie nie będą już mogły prowadzić kontroli z wykorzystaniem urządzeń fotoradarowych.

MSWiA odniosło się do pytań straży gminnych, miejskich i samorządów w sprawie mandatów za wykroczenia ujawnione z użyciem fotoradarów. Resort podał, że dokonał oceny stanu prawnego, odnoszącego się do uprawnień straży do prowadzenia czynności wyjaśniających oraz występowania przed sądem w charakterze oskarżyciela publicznego w sprawach o wykroczenia ujawnione takim urządzeniem.

W przypadkach czynności wyjaśniających w sprawach o wykroczenia zakończonych przed 1 stycznia 2016 r. skierowaniem do sądu wniosków o ukaranie, ich rozstrzygnięcie będzie zależało od decyzji sądu. Natomiast w przypadku spraw, w zakresie których nastąpiło jedynie ujawnienie wykroczenia, ale nie zakończono czynności wyjaśniających, wszystkie materiały powinny być przekazywane Policji, celem prowadzenia dalszych czynności - wyjaśniło ministerstwo.

Nowelizacja prawa o ruchu drogowym i odebranie strażom miejskim możliwości przeprowadzania kontroli fotoradarowej kierowców jest realizacją postulatu Najwyższej Izby Kontroli. NIK w 2014 r. wskazała, że działania wielu funkcjonariuszy obsługujących te urządzenia były podyktowane "w wielu wypadkach nie tyle służbą na rzecz bezpieczeństwa w ruchu drogowym, co przede wszystkim chęcią pozyskiwania pieniędzy do gminnej kasy".

(abs)