​Znany specjalista od wizerunku politycznego Piotr T. trafi do aresztu na dwa miesiące. Taką decyzję, jak informuje TVN24, podjął sąd. Wcześniej T. usłyszał zarzuty związane z posiadaniem i rozpowszechnianiem dziecięcej pornografii.

Piotr T. /Andrzej Rybczyński /PAP

Prokuratura wnioskowała o areszt w obawie, że Piotr T. może się ukrywać.

Z uwagi na wysoką karę oraz obawę o ucieczkę prokuratura wnioskowała o tymczasowy areszt dla Piotra T. Przypominam, że mężczyzna na co dzień przebywa za granicą, skąd mógłby nie wrócić. Sąd przychylił się do naszego wniosku - mówił w rozmowie z TVN24 Marcin Saduś, rzecznik Prokuratury Okręgowej Warszawa Praga.

Piotr T., znany specjalista od wizerunku politycznego, usłyszał zarzuty posiadania i rozpowszechniania pornografii dziecięcej.

Mężczyzna został zatrzymany w sobotę wieczorem przez policjantów z Warszawy. O sprawie pierwszy raz głośno było w 2015 roku, kiedy przeszukiwano mieszkanie Piotra T. On sam wtedy kategorycznie zaprzeczał, by miał jakikolwiek związek z pornografią dziecięcą. To jakieś kuriozum - mówił wtedy w rozmowie z naszym dziennikarzem.

Jak powiedzieli prokuratorzy reporterowi RMF FM, mężczyzna został zatrzymany dopiero teraz, bo tyle trwało poszukiwanie i kompletowanie dowodów, które pozwoliły na postawienie mu zarzutów.

W czerwcu 2015 r. w ramach policyjnej akcji przeciw pornografii dziecięcej przeszukano mieszkania 34 osób, m.in. Piotra T. Zabezpieczono m.in. jego komputer i telefon.

Za przestępstwo rozpowszechniania treści pornograficznych z udziałem małoletniego grozi od 6 miesięcy do 8 lat więzienia, a za utrwalanie treści pornograficznych z udziałem małoletniego poniżej 15 lat kara od roku do 10 lat więzienia.


(ł)