Ks. Bernard Czernecki, Franciszek Pieczka i Andrzej Pityński zostali odznaczeni przez prezydenta Andrzeja Dudę Orderem Orła Białego. Uroczystość odbyła się w Pałacu Prezydenckim w Warszawie.

Prezydent Andrzej Duda i aktor Franciszek Pieczka /Radek Pietruszka /PAP

Order Orła Białego otrzymali ks. Bernard Czernecki - opiekun i obrońca strajkujących i represjonowanych górników z Jastrzębia-Zdroju, kapelan górniczej i śląsko-dąbrowskiej Solidarności; Franciszek Pieczka - aktor, odtwórca ról w filmach "Żywot Mateusza" i "Austeria", niezapomniany Gustlik z serialu "Czterej pancerni i pies" oraz Andrzej Pityński - autor rzeźb monumentalnych o tematyce patriotycznej i martyrologicznej.

Podczas uroczystości prezydent Andrzej Duda podkreślił, że walka o Polskę odbywała się "nie tylko powielaczem".

Ta walka odbywała się przez lata nie tylko ukrywaniem tych, którzy potrzebowali tego ukrycia, nie tylko wspieraniem na duchu tych, którzy walczyli na ulicach, na barykadach, którzy uczestniczyli w strajkach, których rodziny drżały o jutro - wyliczał. Opierała się także na niezłomnym budowaniu polskiej kultury, takiego pnia, dzięki któremu naród istnieje i dzięki któremu kiedyś ten naród przetrwał najtrudniejsze czasy, kiedy państwa polskiego przez 123 lata nie było" - dodał.

Jedna rzecz (jest) absolutnie niezwykła: ten artyzm, prawdziwy, znamionujący wielkość talentu, kawalera Orderu Orła Białego polegał na tym, że nawet te role, które były drobne, nawet te role, które były drugoplanowe, pozostały w pamięci - powiedział Andrzej Duda odnosząc się do dorobku artystycznego Franciszka Pieczki. Można rolę odegrać tak, że po prostu zostanie odegrana, a można rolę odegrać tak, że nabierze ona niezwykłego wymiaru dla danego dzieła artystycznego. I to właśnie pan Franciszek Pieczka potrafi dokonać, jak bardzo niewielu aktorów w historii polskiego teatru i w historii polskiego filmu, a także w historii polskiej telewizji - podkreślił.

Jak mówił Duda, ks. Bernard Czarnecki jest "synem śląskiej ziemi, Ślązakiem z krwi i kości, który mówił zawsze o sobie: jestem Polakiem". Którego rodzina walczyła o Polskę i o polski Śląsk i, który później swoją służbą duchową cały oddał się ludziom pracy, górnikom, którzy chcieli pracować dla Polski, ale chcieli pracować dla Polski wolnej - wskazywał prezydent. Podkreślał, że ksiądz Czarnecki służył ludziom posługą nie tylko duchową, ale także posługą konspiracyjnej, podziemnej walki przeciwko komunistycznemu zniewoleniu.

Od budowy słynnego Kościoła na Górce w Jastrzębiu pod wezwaniem Najświętszej Maryi Panny Matki Kościoła, słynnej jastrzębskiej parafii górników "Solidarności", poprzez patriotyczne kazania, poprzez ukrywanie tych, których ukrywać trzeba było, bo władza ludowa ich ścigała (...) i wreszcie poprzez codzienną posługę duchową - wyliczał Duda. Wskazywał też, że ks. Czarnecki jest wymieniany jako jeden z czterech najważniejszych kapelanów "Solidarności", obok ks. Kazimierza Jancarza, ks. Henryka Jankowskiego oraz ks. Jerzego Popiełuszki.


Mówiąc o prof. Andrzeju Pityńskim, Duda podkreślił, że to "znakomity artysta", twórca polskiej kultury "budowanej dla pokrzepienia serc, dla podtrzymania pamięci, dla budowy mitu wolnej Rzeczpospolitej".

Zdaniem prezydenta niezwykle wymowne obrazy i rzeźby pokazują "głębię naszej kultury". Wymienił dzieła prof. Pityńskiego takie jak popiersie Ignacego Paderewskiego przed Collegium Paderevianum w Krakowie, pomniki "Partyzanci" czy pomnik katyński w Jersey City, czyli - jak opowiedział prezydent - "Niezwykle przejmujący obraz polskiego oficera z bagnetem w plecach". Przypomniał, że dzieła Pityńskiego powstawały m.in. w USA, gdzie artysta od wielu lat tworzy. Jest pan w tym sensie symbolem polskiej emigracji, która przechowywała dla nas ten skarb polskiej kultury - ocenił prezydent.

Prezydent przypomniał, że Pityński to syn Żołnierzy Niezłomnych. Rodzice wpoili panu nieustanne dążenie do wolnej suwerennej Polski za każdą cenę. Tak pan działał i działa. Choć nie karabinem, szablą, ale dłutem, obrazem, niezwykle wymownym. Budującym serca, budującym naszą tożsamość, budującym naszą tradycję, ale również i budującym nas jako naród dumny, który poprzez pańską twórczość jest przez inne narody postrzegany - stwierdził. 

Kim są odznaczeni?

Franciszek Pieczka jeden z najbardziej cenionych i lubianych polskich aktorów. 

Pochodzę ze Śląska. Mój ojciec pracował czterdzieści lat w kopalni. Miałem sześcioro rodzeństwa i byłem najmłodszy - opowiadał w rozmowie z dziennikarką "Tele Tygodnia" w 2007 r. Zgodnie z górniczą tradycją, w której idzie się śladami ojca, poszedłem pracować pod ziemię. Po roku zacząłem się uczyć w Uniwersyteckim Studium Przygotowawczym w Katowicach. Jego ukończenie dawało miejsce na każdej uczelni - poza szkołami artystycznymi - bez egzaminu. Zacząłem studia na Politechnice Gliwickiej, ale po miesiącu zrezygnowałem i pojechałem do Warszawy, aby się dostać do szkoły teatralnej - wspominał dalej.

Dyplom Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie Pieczka uzyskał w 1954 r. Pierwsze kroki jako aktor stawiał na scenach teatrów m.in. Teatru Dolnośląskiego w Jeleniej Górze i Teatru Ludowego w Nowej Hucie. Jednocześnie debiutował w filmie. W 1954 r. zagrał w "Pokoleniu" Andrzeja Wajdy, w 1960 r. w "Matce Joannie od Aniołów" Jerzego Kawalerowicza, a w 1964 r. w "Rękopisie znalezionym w Saragossie" Wojciecha Jerzego Hasa.

Prawdziwym przełomem był dla Pieczki rok 1966, gdy rozpoczęły się zdjęcia do serialu "Czterej pancerni i pies" (1966-1970). Jako Gustlik Jeleń, członek załogi czołgu "Rudy", wspólnie z m.in. Januszem Gajosem, Włodzimierzem Pressem i Romanem Wilhelmim, zaskarbił sobie sympatię widzów. Kiedy w 1995 r. Telewizja Polska zorganizowała plebiscyt na najbardziej lubiany polski serial, pierwsze miejsce przypadło właśnie "Czterem pancernym".

W filmowym dorobku Pieczki są też kreacje m.in. w "Perle w koronie" Kazimierza Kutza (1971), "Weselu" Andrzeja Wajdy (1972), "Chłopach" Jana Rybkowskiego (1973). Pieczka zagrał również pamiętne role starego Kiemlicza w "Potopie" Jerzego Hoffmana (1974) i fabrykanta Mullera w "Ziemi obiecanej" Wajdy (1974). Wystąpił też m.in. w "Bliźnie" Krzysztofa Kieślowskiego (1976) i - jako karczmarz Tag - w "Austerii" Jerzego Kawalerowicza (1982). W 1993 r. zagrał w "Jańciu Wodniku" Jana Jakuba Kolskiego, a w 2001 r. wcielił się w św. Piotra w ekranizacji "Quo vadis" Henryka Sienkiewicza, której dokonał Kawalerowicz. W ostatnich latach publiczność oglądała Pieczkę w roli Stacha Japycza w serialu "Ranczo".

Andrzej Pityński to autor rzeźb monumentalnych o tematyce patriotycznej i martyrologicznej. Do najsłynniejszych jego realizacji należą: Pomnik Katyński w Jersey City w stanie New Jersey w USA; Bostoński Pomnik Partyzantów; Pomnik Mściciela w Doylestown na cmentarzu polskim w tzw. Amerykańskiej Częstochowie; Pomnik Czynu Zbrojnego Polonii Amerykańskiej, nazywany także pomnikiem Hallerczyków, na warszawskim Żoliborzu.

Pityński urodził się 15 marca 1947 r. w Ulanowie. Jego rodzice, Aleksander i Stefania, należeli do podziemia antykomunistycznego. Pod koniec lat 50. Andrzej wraz z ojcem wspomagał i zaopatrywał pozostających w podziemiu żołnierzy wyklętych, m.in. Michała Krupę ps. Pułkownik, ukrywającego się do 1959 r. Urząd Bezpieczeństwa dokonywał częstych najść na dom Pityńskich, rewizji, przesłuchań, co miało związek z poszukiwaniem Krupy, który był bratem Stefanii Pityńskiej.

Pityński ukończył liceum ogólnokształcące w Ulanowie, następnie Technikum Wodno-Melioracyjne w Trzcianie. Zdobył zawód technika melioranta. Po kolejnych prowokacjach i pokazowym procesie w 1967 r., w którym oskarżono ojca i syna, rodzina opuściła Ulanów.

Pityński przeprowadził się do Krakowa, gdzie rozpoczął naukę w Studium Nauczycielskim, wkrótce jednak podjął studia w krakowskiej Akademii Sztuk Pięknych w pracowni rzeźby najpierw Mariana Koniecznego a później Jerzego Bandury. Jako student wykonał popiersie Ignacego Jana Paderewskiego, które ustawione zostało przed Collegium Paderevianum w Krakowie.

W październiku 1974 r. wyjechał do Stanów Zjednoczonych. Pracował tam jako robotnik budowlany, wkrótce też podjął studia artystyczne na wydziale rzeźby w Arts Students League w Nowym Jorku.

W 1979 r. wykonał rzeźbę "Partyzanci I", która w 1983 r., została odsłonięta jako pomnik w Bostonie. Kolejny pomnik autorstwa Pityńskiego "Partyzanci" stanął w Hamilton.

Pityński został członkiem National Sculpture Society (NSS), profesorem rzeźby w Johnson Atelier Technical Institute of Sculpture w Mercerville. W 1987 r. otrzymał obywatelstwo USA. Dwa lata później przyjechał do Polski i odtąd bywa w kraju regularnie.

12 września 2004 r. w cokół Pomnika Katyńskiego w Jersey City wmurowano tablicę pamiątkową z wizerunkiem Matki Boskiej, poświęconą zamachowi z 11 września 2001 r. z napisem: "Never forget! Pray for the innocent victims and heroes who died in the terrorist attack on America, September 2001" (Nigdy nie zapomnij! Módl się za niewinne ofiary i bohaterów, którzy zginęli w ataku terrorystycznym na Amerykę 11 września 2001.

Ks. Bernard Czernecki to duszpasterz ludzi pracy, opiekun i obrońca strajkujących i represjonowanych górników z Jastrzębia-Zdroju, kapelan górniczej i śląsko-dąbrowskiej Solidarności, autorytet moralny środowiska górniczego.

Urodził się 28 kwietnia 1930 r. w Kobiórze k. Pszczyny. Po studiach w krakowskim seminarium, w 1954 r. przyjął święcenia kapłańskie. Był wikarym w Katowicach-Brynowie, Lublińcu, Świętochłowicach, Michałkowicach i Zabrzu-Pawłowie. Od 1968 r. zarządzał parafią w Nowym Bytomiu (dzielnica Rudy Śląskiej), a w 1974 r. przyjechał do Jastrzębia-Zdroju, gdzie został proboszczem parafii św. Katarzyny. Po pięciu latach objął parafię pod wezwaniem NMP Matki Kościoła, przy której mieszka do dziś.

W czerwcu 1978 r., po strajkach w kopalniach Jastrzębie i Moszczenica, bronił zwolnionych z kopalni górników. Po jego interwencji u władz, wspomaganej przez biskupa Herberta Bednorza, zostali przywróceni do pracy. Był duchowym opiekunem strajkujących górników w sierpniu 1980 r. - wspierał protestujących i ich rodziny, a jednocześnie przestrzegał przed użyciem przemocy i rozlewem krwi. W czasie codziennych nabożeństw wygłaszał apele do rodzin górników o nienamawianie strajkujących do opuszczenia okupowanych kopalń.

We wrześniu 1980 z jego inicjatywy powstała na probostwie pierwsza siedziba MKR Jastrzębie. Wiosną 1981 r. był współzałożycielem Klubu Inteligencji Katolickiej w Jastrzębiu-Zdroju, zainspirował cykl wykładów z historii Polski, prawa, etyki i religii.

13 grudnia 1981 r. w czasie mszy ogłosił początek strajku w jastrzębskich kopalniach, odprawiał nabożeństwa i spowiadał strajkujących górników. 16 grudnia 1981 r. wieczorem, na wieść o pacyfikacji kopalni Wujek, wysłał księży do kopalń XXX-lecia PRL i Borynia, doprowadzając do pokojowego zakończenia strajków w tych zakładach.

Później ukrywał w kościele sztandary Solidarności, udzielał pomocy finansowej, opłacał obrońców strajkujących górników. Przy budowie kościoła zatrudnił 15 osób, które straciły pracę za udział w strajkach, zapewniając im pełne wynagrodzenie na takich warunkach, jakie mieli przed zwolnieniem. Przekazywał paczki dla aresztowanych, internowanych i ich rodzin, dawał pieniądze na zapłatę grzywien.

Współtworzył Komitet Pomocy Internowanym i Poszkodowanym. W latach 1982-1989 odprawiał w Jastrzębiu msze za ojczyznę, podczas których wygłaszał patriotyczne kazania. Umożliwiał organizowanie spotkań opozycji w salkach katechetycznych. W 1984 r. pomagał w zorganizowaniu przy kościele tajnej drukarni. W 1988 r. za jego zgodą w pomieszczeniach kościelnych odbywały się spotkania Solidarności, zorganizowano tam też sztab wspomagający strajki, do którego przyjeżdżali doradcy strajkujących i dziennikarze. Stworzono punkt pomocy, drukowano ulotki i biuletyny strajkowe. W lutym 1989 r. przy kościele odbył się Kongres Opozycji Antyustrojowej.

Najstarsze i najwyższe odznaczenie


Order Orła Białego to najstarsze i najwyższe odznaczenie Rzeczypospolitej Polskiej, nadawane za duże zasługi cywilne i wojskowe dla kraju. Otrzymują go najwybitniejsi Polacy oraz najwyżsi rangą przedstawiciele państw obcych. Przyznaje go prezydent RP. Order noszony jest na wstędze błękitnej przewieszonej przez lewe ramię do prawego boku. Gwiazdę Orderu, niegdyś haftowaną, nosi się na lewej piersi.

Oznaczenie ustanowił król August II Mocny 1 listopada 1705 r., a przestało być nadawane po III rozbiorze Polski. Order ustanowiono ponownie w 1807 r., jako najwyższe odznaczenie Księstwa Warszawskiego i później kongresowego Królestwa Polskiego. Po upadku powstania listopadowego w 1831 r. wraz z Orderem Świętego Stanisława i Orderem Virtuti Militari został zniesiony jako order Królestwa Polskiego.

Ukazem cara został ustanowiony Cesarski i Królewski Order Orła Białego, nadawany przez carów w latach 1831-1917 r. Odnowił go Sejm Rzeczypospolitej w 1921 r. jako najwyższe odznaczenie państwowe. W 1992 r. go restytuowano. 

Pierwszymi osobami, które otrzymały Order Orła Białego z rąk prezydenta Lecha Wałęsy w 1993 r. byli Jan Paweł II (papież odebrał swój order dopiero w czasie pielgrzymki do kraju 22 maja 1995) i król Szwecji Karol XVI Gustaw.

(mn)