Prezes PSL Janusz Piechociński przyznał, że pomysł likwidacji małych sądów rejonowych oraz kasowego VAT-u doprowadziły do tarć w koalicji między ludowcami a PO. Jego zdaniem obie partie powinny dokonać analizy wspólnej pracy wykonanej w ostatnich pięciu latach.

Lider ludowców na konferencji prasowej w Kielcach odniósł się do rozporządzenia ministra sprawiedliwości Jarosława Gowina ws. reorganizacji sądów rejonowych. Zostało wydane mimo sprzeciwu PSL. Piechociński przypomniał także o dyskusji między PO a PSL na temat proponowanych przez byłego ministra gospodarki Waldemara Pawlaka rozliczeń VAT tzw. metodą kasową. Uważam, że to, co wydarzyło się przy sądach czy przy VAT kasowym zburzyło taką twórczą i odpowiedzialną formę uprawiania polityki - powiedział szef PSL.

Prezydent Bronisław Komorowski odwołał wicepremiera i ministra gospodarki Waldemara Pawlaka ze składu rządu. czytaj więcej

"Wiele projektów było nieprofesjonalnych"

Następca Waldemara Pawlaka był też pytany o swoją wypowiedź dla "Gazety Polskiej Codziennie", że "koalicja wymknęła się spod kontroli", a po 5 latach jej trwania "warto zrobić bilans dotychczasowej współpracy i jeśli trzeba - dokonać stosownej korekty". Ja tylko zwróciłem uwagę, że koalicja po tych pięcioletnich doświadczeniach i na starcie trochę nowego składu personalnego powinna wykonać swoisty audyt - podkreślił lider PSL. Trzeba mieć świadomość, że wiele projektów było nieprofesjonalnie przygotowanych albo mogło być przygotowanych lepiej - dodał. Jego zdaniem należy "podnieść jakość polskiej legislacji i propozycji pojawiających się wewnątrz rządu", a także "dużo mocniej położyć akcent na konsultacje społeczne".

Pytany, czy będzie rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem o objęciu przez PSL innego ministerstwa, niż resort gospodarki, z którego odszedł Waldemar Pawlak, lider PSL zaprzeczył. Według niego "ani PO, ani PSL" głosem swoich liderów "nie zaprzeczyło podziałowi portfeli poszczególnych resortów". Tu obie strony są konsekwentne - podkreślił.

Prezydent odwołał Pawlaka

Prezydent Bronisław Komorowski odwołał we wtorek Waldemara Pawlaka ze składu rządu. Były wicepremier i minister gospodarki podał się do dymisji w ubiegły poniedziałek, po przegranych wyborach na prezesa ludowców. Na tym stanowisku zastąpił go Janusz Piechociński, który uzyskał o siedemnaście głosów więcej.

Władze PSL wciąż nie wybrały kandydata do zastąpienia Pawlaka w rządzie. 1 grudnia zrobi to partyjny Naczelny Komitet Wykonawczy.