Nudna, powierzchowna, bez konkretów – takie głównie komentarze słychać po poniedziałkowej debacie Jarosława Kaczyńskiego z Aleksandrem Kwaśniewskim.

O gospodarce, służbie zdrowia i polskiej polityce zagranicznej rozmawiali w czasie godzinnej telewizyjnej debaty były prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Jarosław Kaczyński. Obaj politycy byli pewni siebie, nie dawali się zbić z tropu; nie brakowało ostrych słów i ciętych ripost. czytaj więcej

Według mnie obaj panowie przegrali - ocenia debatę Bronisław Komorowski z Platformy Obywatelskiej:

Tak śmiertelnie nudna, że po 15 minutach poszedłem czytać sobie książkę. Znudziła mnie - mówi Roman Giertych z Ligi Prawicy Rzeczpospolitej:

Marek Sawicki z Polskiego Stronnictwa Ludowego: Debata, która niczego nie wniosła. Udawana i pozorowana:

Zdaniem socjolog Jadwigi Staniszkis debatę wygrał Kaczyński:

Socjolog z Uniwersytetu Śląskiego profesor Jacek Wódz uważa, że debata Kwaśniewski - Kaczyński nie ma zwycięzcy. Jego zdaniem, obaj politycy mówili do swoich wyborców i umocnili ich w dotychczasowych przekonaniach.

Innego zdanie jest politolog z Uniwersytetu Jagiellońskiego Jarosław Flis:

To był stracony czas, żadnych konkretów, nikt nie wygrał - tak ocenia debatę szef Samoobrony Andrzej Lepper. Według niego, obaj politycy mieli rację tylko w jednej sprawie:

w tym, że Kwaśniewski krytykował Kaczyńskiego, a Kaczyński - Kwaśniewskiego.