Wkrótce łatwiej będzie naprawić auto po stłuczce z cudzej winy. Ubezpieczyciele są już prawie gotowi do uruchomienia systemu bezpośredniej likwidacji szkód (BLS) - pisze "Puls Biznesu".

Uwaga kierowcy! Jeżeli ktoś z was jeździ samochodem bez aktualnego ubezpieczenia OC naraża się na wysokie kary. Od nowego roku wzrosły one o 140 złotych do nawet 3 i pół tysiąca złotych. Policjanci przyspieszą także nakładanie tych grzywien. czytaj więcej

Obejmujący cały rynek ubezpieczeniowy system BLS prawdopodobnie zacznie działać już w kwietniu. Taką datę podaje prezes grupy ubezpieczeniowej Uniqua Andrzej Jarczyk. 

Potwierdzają to ustalenia "Pulsu Biznesu" w Polskiej Izbie Ubezpieczeń (PIU), która zajmuje się BLS. Celujemy z zakończeniem prac właśnie w kwiecień - mówi gazecie osoba zaangażowana w przygotowywanie systemu.

Ale oficjalnie PIU woli nie podawać dat. Po zakończeniu testów wszystkich narzędzi i dopracowaniu kształtu umowy będziemy mogli podać oficjalny termin wejścia w życie BLS - ucina analityk PIU Marcin Tarczyński.

BLS to nowa usługa ubezpieczeniowa, która będzie zaszyta w polisach OC. Umożliwi klientom zgłaszanie szkód komunikacyjnych do towarzystwa, w którym mają obowiązkowe ubezpieczenie. Zakład zaś wypłaci odszkodowanie i naprawi auto, a następnie zwróci się do ubezpieczyciela sprawcy o zwrot wydatków.