Planowane na środę wspólne posiedzenie prezydiów Sejmu i Bundestagu zostało odwołane z przyczyn technicznych - powiedział premier Mateusz Morawiecki. Zapewnił, że decyzja nie ma związku z planami tworzenia w ramach UE odrębnego budżetu strefy euro.

Mateusz Morawiecki / Leszek Szymański /PAP

Służby prasowe Bundestagu podały we wtorek wieczorem, że posiedzenie prezydiów odwołała strona polska, "wyrażając ubolewanie i jako powód wskazując wewnętrzną sytuację w kraju".

Morawiecki, odnosząc się do komunikatu strony niemieckiej, podkreślił, że przyczyny są techniczne, leżące po stronie polskiego parlamentu. Pan marszałek Kuchciński na pewno bardziej szczegółowo przedstawi też informacje - dodał. Zapewnił przy tym, że nie ma żadnego związku między odwołaniem wspólnego posiedzenia prezydiów Sejmu i Bundestagu, a wtorkowym oświadczeniem kanclerz Niemiec Angeli Merkel i prezydenta Francji Emmanuela Macrona o zamiarze tworzenia, być może od 2021 roku, odrębnego budżetu strefy euro.

Premier przypomniał, że we wtorek miał "bardzo dobrą, owocną" rozmowę w Berlinie z kanclerz Merkel, a na najbliższy poniedziałek zaplanowane ma spotkanie z przewodniczącym Bundestagu Wolfgangiem Schaeuble. Zaznaczył, że szefa izby niższej niemieckiego parlamentu zna jeszcze z czasów, kiedy ten pełnił urząd ministra finansów Niemiec. Mamy bardzo wiele wspólnych tematów, tym razem porozmawiamy również o tematach współpracy w szerszym zakresie, również w kontekście tego oświadczenia pana prezydenta Macrona i pani kanclerz Merkel - zapewnił Morawiecki.

(mn)