Szef warszawskich struktur Młodzieży Wszechpolskiej Mateusz Marzoch złożył w imieniu MW zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez europosłów PO, którzy głosowali za przyjęciem rezolucji PE ws. praworządności w Polsce.

Zdj. ilustracyjne /Patrick Seeger /PAP/EPA

Jak czytamy w zamieszczonym na Twitterze skanie zawiadomienia, Młodzież Wszechpolska wskazuje, iż sześcioro posłów Platformy do Parlamentu Europejskiego - Michał Boni, Róża Thun, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka i Julia Pitera - mogło dopuścić się naruszenia przepisów art. 129 Kodeksu karnego, który mówi o działaniu na szkodę Polski. Według narodowców oddane przez nich głosy za przyjęciem rezolucji w konsekwencji naraziły Rzeczpospolitą "na ryzyko nałożenia sankcji oraz utratę reputacji międzynarodowej".

W uzasadnieniu wniosku podpisanego przez Marzocha, który jest także wiceprezesem Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, stwierdzono ponadto, że rezolucja jest obliczona na "wywarcie presji politycznej i ideologicznej" na Polskę. Wskazano także, iż zawiera ona "szereg bulwersujących, niedorzecznych zapisów", dotyczących m.in. ksenofobicznego i faszystowskiego charakteru Marszu Niepodległości oraz krytyki "obywatelskich projektów dotyczących ochrony życia poczętego".

Polscy europarlamentarzyści wspierający taką rezolucję działają bez wątpienia na szkodę Polski i wpisują się tym samym w tradycję konfederacji targowickiej - dodano.

Art. 129 kk. zakłada, iż ten, kto, będąc upoważniony do występowania w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat 10.

Parlament Europejski przyjął w ubiegłym tygodniu rezolucję wzywającą polski rząd do przestrzegania postanowień dotyczących praworządności i praw podstawowych, zapisanych w traktatach. Europosłowie zainicjowali też własną procedurę zmierzającą do uruchomienia art. 7 Traktatu o UE wobec Polski. Przeciwko rezolucji głosowali europosłowie PiS, SLD wstrzymało się od głosu, eurodeputowani PSL nie wzięli udziału w głosowaniu. Większość PO wstrzymała się od głosu, ale sześciu europosłów poparło ten dokument. Byli to: Michał Boni, Danuta Huebner, Danuta Jazłowiecka, Barbara Kudrycka, Julia Pitera i Różna Thun.

(az)