Blisko sto osób przeszło ul. Piotrkowską w Łodzi w Ogólnopolskim Marszu dla Matek. Uczestnicy domagali się m.in. poprawy egzekwowania prawa alimentacyjnego.

Uczestnicy marszu /PAP/Grzegorz Michałowski /PAP

Uczestnicy Marszu dla Matek z hasłami: "Miejsce w żłobku zamiast kwiatka", "Dom to nie ring", "Dość przekrętów w sprawie alimentów" przeszli ul. Piotrkowską i zakończyli demonstrację na pl. Wolności.

Organizatorzy manifestacji, m.in. Łódzkie Dziewuchy Dziewuchom, Fabryka Równości, Centrum In "Dla Naszych Dzieci", EduKABE Fundacja Kreatywnych Rozwiązań i Komitet Obrony Demokracji podkreślali, że nie ma ona charakteru antyrządowego.


Wśród postulatów znalazło się skuteczne egzekwowanie prawa alimentacyjnego, monitoring standardów okołoporodowych, równe dla wszystkich rodziców szanse na pobyt dziecka w żłobku i przedszkolu, realna pomoc finansowa i medyczna dla rodzin dotkniętych problemem niepełnosprawności, wdrożenie konwencji antyprzemocowej oraz dostosowanie przestrzeni miejskiej dla potrzeb rodziców i dzieci.

Uczestniczki marszu domagały się też m.in. rzetelnej edukacji seksualnej w szkołach, dostępu i refundowania terapii in vitro, dostępu do antykoncepcji - także tzw. awaryjnej, do badań prenatalnych i zniesienia klauzuli sumienia.