Coraz więcej kierowców zapisuje się na kursy redukujące punkty karne. Od stycznia bowiem zmieniają się przepisy. Pozbycie się punktów będzie dużo trudniejsze i droższe.

Kierowcy redukują punkty karne. Zdj. ilustracyjne /Marcin Bielecki /PAP

Teraz tygodniowo w tej sprawie otrzymujemy 70 telefonów. Wcześniej było ich około 40 - mówi Sylwia Paszkowska z lubelskiego Wojewódzkiego Ośrodka Ruchu Drogowego. Kursy odbywają się tam raz w tygodniu. Zazwyczaj uczestniczyło w nich kilkanaście osób, a na ostatnich zajęciach było już 26 kierowców. 

Jesteśmy przygotowani na to, że z każdym tygodniem zainteresowanie kursem będzie coraz większe, bo zmiany w przepisach są radykalne - mówi Artur Banaszkiewicz, wicedyrektor WORD-u w Lublinie. Analogiczną sytuacją była zmiana testów egzaminacyjnych na prawo jazdy. Wtedy, również od września, z każdym tygodniem przybywało chętnych. Doszło do tego, że musieliśmy egzaminować sześć dni w tygodniu, od wczesnych godzin porannych do późnego wieczora. Pewnie aż takiego szturmu (na kursy redukujące punkty karne - przyp. red.) nie będzie, ale jesteśmy przygotowani na to, że w październiku listopadzie i grudniu nie wystarczy jeden dzień w tygodniu na szkolenie, bo chętnych będzie zbyt wielu - dodaje Banaszkiewicz. 

Obecne szkolenie obejmuje 6 godzin lekcyjnych: po 3 z psychologiem oraz 3 z policjantem z Wydziału Ruchu Drogowego. Można go odbyć w jedno popołudnie. Koszt takiego kursu wynosi 330 złotych.

Nadchodzą poważne zmiany

Po nowym roku sytuacja diametralnie się zmieni. Nie będzie już kursów redukujących liczbę punktów karnych. Po otrzymaniu 24 punktów każdy kierowca będzie miał miesiąc na odbycie kursu reedukacyjnego. Będzie on trwał cztery dni, bo przewidziano 28 godzin zajęć. Koszt takiego kursu będzie wynosić 500 złotych. 

Na korzyść dla kierowców, którzy przekroczą dozwoloną liczba punktów będzie działać to, że nie będą tracić za pierwszym razem prawa jazdy. Obecnie po przekroczeniu liczby 24 punktów trzeba zdawać ponownie egzamin. Według nowych zasad, jeśli odbędą 28-godzinny kurs, to zachowają uprawnienia. Jednak jeśli w ciągu pięciu lat po kursie przekroczą znów 24 punkty karne, wtedy obligatoryjnie stracą prawo jazdy. Będą wówczas traktowani jak kierowcy, którzy nigdy nie posiadali uprawnień, Będą więc musieli od nowa zrobić kurs na prawo jazdy i zdać egzamin - mówi dyrektor Artur Banaszkiewicz. 

Jak duża jest skala kierowców którzy korzystają z odpisywania sześciu punktów karnych raz na pół roku? W 2014 r. w takim kursie w lubelskim Wojewódzkim Ośrodku Ruchu Drogowego wzięło udział 900 kierowców. Do tej pory w tym roku - już ponad 600. Także liczba zapisujących się szybko zaczęła rosnąć. Każdego dnia egzamin kontrolny, tylko w Lublinie, statystycznie zdaje kilkunastu kierowców, którzy stracili prawo jazdy za przekroczenie dozwolonej liczby punktów karnych.

(mal)