Reklama

  • Mariusz Kamiński nie jest już w CBA

    Czwartek, 9 września 2010 (09:59)

    Mariusz Kamiński nie jest już funkcjonariuszem Centralnego Biura Antykorupcyjnego - ustalili reporterzy śledczy RMF FM. Nowy szef CBA zwolnił swojego poprzednika ze służby na mocy nowej ustawy o CBA. Weszła ona w życie w ubiegły czwartek.

    O zwolnieniu Kamińskiego, byłego szefa Biura, który został zawieszony- zdecydował szef CBA Paweł Wojtunik. Decyzja została podjęta m.in. na podstawie art. 64 znowelizowanej ustawy o CBA, w myśl którego funkcjonariusza można zwolnić, jeśli zostanie wniesiony przeciwko niemu akt oskarżenia - twierdzi rzecznik CBA Jacek Dobrzyński. Zgodnie z ustawą o CBA pan Kamiński jest funkcjonariuszem Biura, a więc decyzja o zwolnieniu po jego oskarżeniu przez prokuraturę jest zasadna - dodał.

    Na początku września Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie oskarżyła Kamińskiego m.in. o nadużycie uprawnień, kierowanie nielegalnymi działaniami operacyjnymi CBA oraz kierowanie podrabianiem dokumentów i wyłudzeniem poświadczenia nieprawdy w oparciu o te materiały.

    Kamiński: To farsa

    Mariusz Kamiński nazwał decyzję szefa CBA "farsą". Nie powiedział, czy odbierze decyzję o zwolnieniu, co jest konieczne do formalnego zakończania sprawy. Zostałem rok temu usunięty z CBA, z naruszeniem prawa, przez Donalda Tuska. Działania pana Wojtunika wobec mojej osoby uważam za farsę - podkreślił poproszony przez PAP o komentarz.

    Reklama

    Dziś rzecznik CBA Jacek Dobrzyński poinformował, że szef Biura Paweł Wojtunik podjął decyzję o zwolnieniu Kamińskiego ze służby. Wyjaśnił, że podjęta ona została w związku z aktem oskarżenia, jaki rzeszowska prokuratura skierowała wobec Kamińskiego do sądu.

    To kolejna odsłona sporu pomiędzy Kamińskim - który twierdzi, że nie jest funkcjonariuszem CBA i odszedł z Biura w chwili odwołania go ze stanowiska szefa CBA (premier podjął taką decyzję w październiku 2009 r.) - a nowym kierownictwem CBA; opierając się na przepisach prawnych i ustawie o Biurze (chodzi m.in. o wysokość wynagrodzenia Kamińskiego i nieodprowadzanie za niego składek do ZUS) twierdzi ono, że był funkcjonariuszem.

    W październiku 2009 r., tuż po objęciu stanowiska szefa CBA, Paweł Wojtunik zawiesił Kamińskiego - jako funkcjonariusza - w pełnionych obowiązkach. Ta decyzja miała związek właśnie z zarzutami, jakie Kamińskiemu postawiła rzeszowska prokuratura (dotyczące nadużycia władzy przy rozpracowywaniu w 2007 r. tzw. afery gruntowej przez CBA). W połowie stycznia br., po upływie trzymiesięcznego terminu zawieszenia, Wojtunik podjął decyzję o nieprzedłużeniu zawieszenia i przeniesieniu byłego szefa biura do "grupy stanowisk tymczasowych". Kamiński przez cały ten czas otrzymywał pensję - ponieważ jednak nie chciał jej odbierać, składano ją w depozycie. Obecnie jest to już kwota rzędu kilkudziesięciu tysięcy zł.

    Artykuł pochodzi z kategorii: Polska

    RMF FM

Reklama

Wasze komentarze (3)

  • 09.09.2010 (13:17)
    ~adam
    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. I po co były te prowokacje. Jak by miał dowody to by mu nic nie zrobili.
  • 09.09.2010 (12:08)
    ~Paweł
    To już nie sądy decydują w Polce o winie? A gdzie dwie instancje o których tak krzyczy PO w innych sprawach,. Może ze zwolnieniem poczekać do prawomocnego wyroku!!! Tylko czekać kiedy TK uchyli ten artykuł.
  • 09.09.2010 (10:27)
    ~Dark
    No to wypadało by teraz zatrudnić w CBA mira, rycha i zbycha, a co niech sobie chłopaki odbiją :-))))))))))))