Krakowska kuria nie wyciągnie konsekwencji wobec księdza Mieczysława Malińskiego, wymienianego w oficjalnej publikacji IPN i Papieskiej Akademii Teologicznej jako tajny współpracownik SB o pseudonimie DELTA.

Jak informuje ksiądz Robert Nęcek rzecznik kurii, Maliński jest już na emeryturze i nie sprawuje żadnych kościelnych funkcji. Jedyny jego kontakt z wiernymi to wieczorne msze w jednym z krakowskich kościołów.

Nie było współpracy – zapewnia w rozmowie z RMF FM ks. Mieczysław Maliński. Nie chce jednak komentować raportu historyków „Kościół katolicki w czasach komunistycznej dyktatury”, który ukaże się za dwa dni. Do publikacji IPN i PAT dotarli dziennikarze RMF FM. czytaj więcej

Według opinii historyków Instytutu Pamięci Narodowej, ksiądz Maliński zarejestrowany jako TW „Delta” przekazywał SB informacje na temat kardynałów Stefana Wyszyńskiego i Karola Wojtyły, a także innych znanych duchownych i działaczy katolickich, zarówno z Polski, jak i tych, których Maliński spotykał podczas podróży zagranicznych.

Raport potwierdza również, że po 1989 roku zawartość teczki tajnego współpracownika „Delta” została zniszczona, ale zachowane nieliczne dokumenty dają pewność, że ksiądz Mieczysław Maliński przez wiele lat współpracował z komunistyczną bezpieką.

RMF FM jako pierwsze ujawniło treść publikacji "Kościół katolicki w czasach komunistycznej dyktatury", która pojawi się w księgarniach w czwartek. Tom pierwszy analiz o inwigilacji kościoła krakowskiego ukazuje się nakładem wydawnictwa jezuitów WAM. Publikacja ujawnia także inne karty z przeszłości kościoła katolickiego w czasach PRL-u. Obok rozdziału o księdzu Malińskim znajdują się omówienia akt IPN na temat księdza Mirosława Drozdka z Zakopanego i Mieczysława Łukaszczyka, od kilku miesięcy wymienianych w gronie tajnych współpracowników SB.

W publikacji są także przykłady księży, którzy byli obiektem ebeckiej inwigilacji lub tych, którzy nigdy nie ulegli naciskom SB i nie zgodzili się na żadne formy współpracy z komunistyczną bezpieką.