Wysocy rangą urzędnicy Komendy Głównej Policji stracili stanowiska - to efekt ujawnionej przez dziennikarzy RMF FM afery, związanej z nieprawidłowościami przy zakupie samochodów terenowych dla policji.

Policjanci nie chcą potwierdzić, czy odwołani urzędnicy należeli do grupy ustawiającej przetargi. Mówi się tylko o braku możliwości współpracy z wyrzuconymi osobami. - Komendant podjął takie decyzje, są to decyzje bardzo ostre, ponieważ stracił zaufanie do tych osób. Te sprawy, które się pojawiły na pewnym etapie, są i będą dokładnie wyjaśniane - powiedział Zbigniew Matwiej, rzecznik prasowy komendanta głównego.

W Komendzie Głównej Policji przez lata działała zorganizowana grupa przestępcza – ujawnia RMF FM. Namierzyli ją sami policjanci, śledztwo zlecił komendant główny. Udało się wykryć błędy przy zakupie ponad 100 rumuńskich radiowozów ARO. czytaj więcej

Owe ostre decyzje dotyczą wysokiej rangi urzędników – chodzi o dyrektora biura finansów i jego zastępcę, dyrektora biura logistyki, a także główną księgową. Sprawą przetargu na samochody od tygodnia zajmuje się prokuratura, a w samej komendzie kontrolowane są kolejne kontrakty – m.in. na dostawę sprzętu łączności i komputeryzację tej instytucji.