​Urząd Marszałkowski w Krakowie wstrzymał prace nad pozwoleniem zintegrowanym dla huty ArcelorMittal. To dokument, który ustala, ile szkodliwych substancji zakład może wyemitować do środowiska.

Krakowska huta ArcelorMittal (zdjęcie ilustracyjne). /Jacek Bednarczyk /PAP

Prace wstrzymano, ponieważ huta musi uzupełnić potrzebną dokumentację, a to oznacza, że przynajmniej do końca roku limity emitowanych zanieczyszczeń nie zostaną zmniejszone. Dziś są na tyle duże, że huta ich nie przekracza i bardzo trudno ukarać ją za choćby nadprogramową emisję pyłu.

O sprawę odgórnych zmian w przepisach reporter RMF FM pytał wicepremiera Mateusza Morawieckiego.

Ja podzielam różnego rodzaju obawy, w szczególności właśnie te smogowe. Ale nie sztuką jest oczywiście zabronić tego czy tamtego, ale wtedy inwestor przeniesie się za granicę i utracimy setki tysięcy miejsc pracy - mówił Morawiecki.

Nowe pozwolenie zintegrowane przygotowane według niezmienionych przepisów ma być gotowe do końca roku.

(łł)