W ostatnią sobotę warunki pogodowe na krakowskim lotnisku Balice były bardzo złe. Silne podmuchy wiatru sprawiły, że w mieście nie mógł wylądować samolot linii Germanwings. Załoga podjęła decyzję o międzylądowaniu, bo jeden z pasażerów się awanturował. Maszyna leciała z Bukaresztu do Berlina. Film otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Autora, Tadeusza Kłysa i redakcji Interia.tv

Posłuchaj rozmowy z Marcinem Pulitem

Rozmowa z Marcinem Pulitem

Kontroler lotu wyraził zgodę na lądowanie, gdyż warunki atmosferyczne były dobre. Kiedy samolot zaczął podchodzić do lądowania zaczęły się pojawiać boczne podmuchy. Wiatr prawdopodobnie spowodował, że tylko jednym kołem samolot dotknął pasa startowego. Pilot natychmiast podjął decyzję o odejściu na drugi krąg, czyli o przerwaniu lądowania. Maszyna poleciała do Wiednia - powiedział Marcin Pulit, dyrektor biura spółki Portu Lotniczego w Krakowie.

Choć nagranie wygląda bardzo dramatycznie, Marcin Pulit tłumaczył, że był to przykład bardzo profesjonalnego zachowania pilota w trudnej sytuacji. To był jedyny moment tego dnia, kiedy pojawiły się podmuchy i mieliśmy problemy. Poza tym wszystkie samoloty lądowały zgodnie z harmonogramem - dodał.