„Metoda in vitro jest niegodziwa i niedopuszczalna” – piszą polscy biskupi w liście do parlamentarzystów. Duchowni przypominają w nim nauczanie Kościoła i powołują się na Jana Pawła II. To ich odpowiedź na pomysł refundowania sztucznego zapłodnienia przez państwo. Ta kosztowna metoda dla wielu par jest jedyną szansą na potomstwo.

Autorzy listu zaznaczyli, że „przy każdej próbie w tej metodzie giną liczne embriony – jest to rodzaj wyrafinowanej aborcji”. Biskupi podkreślili, że „każde dziecko ma prawo zrodzić się z miłosnego aktu małżeńskiego jego rodziców”.

Minister zdrowia opowiada się za finansowaniem zapłodnienia in vitro z budżetu państwa. Obiecuję, że się tym zajmę - zapowiada Ewa Kopacz. To dobra wiadomość dla ponad miliona par, które nie mogą mieć dzieci. Rocznie tylko 3,5 tysiąca z nich stać na poddanie się temu płatnemu zabiegowi -... czytaj więcej

Przypomnijmy. Ostatnio pojawił się pomysł refundacji przez Narodowy Fundusz Zdrowia zapłodnienia in vitro. Premier Donald Tusk nie jest jednak jego entuzjastą. W jednym z wywiadów podkreślił, że rząd stara się raczej ograniczać listę świadczeń finansowanych przez państwo.

W Polsce niepłodność dotyczy od miliona do półtora miliona par. Szacuje się, że gdyby znieść bariery finansowe, rocznie wykonywano by około 25-28 tys. zabiegów. Teraz skala jest zdecydowanie mniejsza: między 3,5 a 4 tys. Cena waha się od kilku do nawet kilkunastu tysięcy złotych.