Zawaliła się ściana kamienicy u zbiegu ulic Sienkiewicza i Tuwima w Łodzi. 1 osoba trafiła do szpitala. Po dokładnym przeszukaniu miejsca zdarzenia przez strażaków okazało się, że nikogo nie było pod gruzami.

Zdjęcie z miejsca katastrofy /PAP/Grzegorz Michałowski /PAP

W budynku pracowała kilkuosobowa ekipa remontowa. Prawdopodobnie to ona popełniła błąd, który doprowadził do katastrofy. 

Oni robili dość długo ten remont. Wywalili wielką dziurę w ścianie nośnej i niczym tego nie zabezpieczyli - to mnie zaniepokoiło - powiedział reporterce RMF FM jeden ze świadków.

Jak informuje nasza dziennikarka, budynek wygląda koszmarnie: widać wnętrze budynku od dachu po parter. Na dole leży ogromna góra cegieł, fragmentów ściany, pogiętych, metalowych prętów, a z sufitu zwisają lampy. 

Gorąca Linia RMF FM jest do Waszej dyspozycji! Przez całą dobę czekamy na informacje od Was, zdjęcia i filmy.

Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.

(mn)