Dzień po samorozwiązaniu Sejmu ruszyła polityczna giełda obietnic. Premier odwiedził w sobotę podtopione regiony Podkarpacia, gdzie składał wyborcze obietnice. Z kolei liderzy partii rozpoczęli walkę o najskuteczniejszych polityków i najbardziej znane twarze.

Wśród nich są Kazimierz Marcinkiewicz, Bogdan Borusewicz, Maciej Płażyński i Radek Sikorski. W Kontrapunkcie RMF FM i Newsweeka lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk zapowiedział powołanie – zaraz po wyborach - sejmowych komisji śledczych: Dałem słowo honoru, że jedną z pierwszych decyzji tuż po wyborach, będzie powołanie komisji śledczych. Jak mówił Tusk, jedna z nich miałaby zbadać okoliczności śmierci Barbary Blidy.

Posłowie zdecydowali o samorozwiązaniu Sejmu, nowy ma być wyłoniony w wyborach 21 października. Premier Jarosław Kaczyński odwołał też ministrów swojego rządu. Powołał ich na sekretarzy stanu i uniknął w ten sposób głosowania nad wnioskiem Platformy Obywatelskiej o odwołanie szefów resortów czytaj więcej

Co na to premier? My odważyliśmy się podnieść rękę także na tych najpotężniejszych, a pan Tusk każe nam się z tego tłumaczyć. My się przed panem Tuskiem nie będziemy z twego tłumaczyć.

Przedterminowe wybory odbędą się 21 października.