Elżbieta Jakubiak, zawieszona w prawach członka PiS, otrzymała jednozdaniową decyzję w swojej sprawie, ale nadal nie zna powodów zawieszenia. Po południu Jakubiak spotkała się w warszawskiej siedzibie partii z prezesem ugrupowania Jarosławem Kaczyńskim. Rozmowy trwały niecałe dwie godziny.

Obrona Elżbiety Jakubiak to sprawa honoru. Zgodnie z wezwaniem Jarosława Kaczyńskiego, jestem lojalna wobec swojej najbliższej współpracowniczki- powiedziała Joanna Kluzik-Rostkowska, gość "Kontrwywiadu RMF FM". Wczoraj Elżbieta Jakubiak została zawieszona w prawach członka PiS. -... czytaj więcej

Dostałam papier jednozdaniowy, w którym jest decyzja zakomunikowana, taka formuła jednozdaniowa. Wciąż nie znam przyczyn decyzji prezesa - powiedziała Jakubiak.

Jakubiak powiedziała dziennikarzom, że zadzwoniła do Jarosława Kaczyńskiego, a prezes zaprosił ją na rozmowę. Ponieważ prezes ma kalendarz napięty, to będę się między jednym a drugim spotkaniem wciskała - dodała.

Zapowiedziała, że po spotkaniu wyjdzie do dziennikarzy. Mam nadzieje, że będę miała coś do powiedzenia, coś, co ucieszy i mnie, i państwa - dodała.

Z dziennikarzami nie chciał rozmawiać Kaczyński, który po godz. 11 przyjechał do warszawskiej siedziby partii.

Jakubiak została zawieszona w prawach członka PiS decyzją prezesa partii. Według statutu PiS szef ugrupowania może postanowić o zawieszeniu w związku z uzasadnionym przypuszczeniem, iż (działacz PiS) naraził dobre imię lub działał na szkodę PiS.

Elżbieta Jakubiak zaliczana jest przez komentatorów do tzw. liberalnego skrzydła Prawa i Sprawiedliwości; obok m.in. szefowej kampanii prezydenckiej Kaczyńskiego Joanny Kluzik-Rostkowskiej i rzecznika sztabu Pawła Poncyljusza. Kluzik-Rostkowska zadeklarowała w Kontrwywiadzie RMF FM, że obrona Jakubiak to dla niej sprawa honoru.

W ostatnich tygodniach Jakubiak, Kluzik-Rostkowska i Poncyljusz wypowiadali się krytycznie na temat obranego przez partię, ostrego - w ocenie komentatorów - kursu partii. Tę linię PiS w liście otwartym do prezesa PiS skrytykował też eurodeputowany Marek Migalski. W związku z listem Migalski został w ostatnich dniach usunięty - decyzją Komitetu Politycznego PiS - z delegacji tej partii do Parlamentu Europejskiego.