Król oszustów "na wnuczka" - 49-letni Arkadiusz Ł, pseudonim "Hoss" - nie realizuje poleceń sądu. Mężczyzna już dwa razy - w piątek i w sobotę - nie stawił się w poznańskiej komendzie policji. Wielkopolscy funkcjonariusze w poniedziałek mają poinformować o tym warszawski sąd, który objął mężczyznę policyjnym dozorem i zdecydował, że Arkadiusz Ł. powinien pięć razy w tygodniu się meldować w komendzie. Dodatkowo zastosował wobec niego poręczenie majątkowe w wysokości 300 tysięcy złotych.

Arkadiusz Ł. znany jako "Hoss" /Policja

Po zatrzymaniu 2 lutego Arkadiusza Ł. prokurator ogłosił mu zarzuty popełnienia, w ramach zorganizowanej grupy przestępczej, czterech oszustw metodą "na wnuczka" na łączną kwotę ponad 1,4 miliona złotych. Dodatkowo jest on także podejrzany o popełnienie szeregu oszustw popełnionych metodą "na wnuczka" na szkodę starszych osób zamieszkałych w Niemczech, Szwajcarii i Austrii, na łączną kwotę stanowiącą równowartość prawie 1,5 miliona złotych. Mężczyźnie grozi 10 lat więzienia.

Oszuści działający metodą "na wnuczka" dzwonią do wytypowanej osoby podając się za krewnego. Informują ją o kłopotach zdrowotnych, finansowych i proszą o wsparcie. Manipulując rozmówcą, proszą o przekazanie kwoty przysłanemu "koledze", "znajomemu". 

(mn)