Gwałtowne burze przechodzą nad Wielkopolską i Dolnym Śląskiem. W Wielkopolsce strażacy odebrali ponad tysiąc zgłoszeń, a w województwie dolnośląskim - 400. Żywioł łamie drzewa i zrywa dachy. W Wielkopolsce po nawałnicach bez prądu pozostaje ponad 150 tys. odbiorców.

Burze nad Polską. Wydano ostrzeżenia dla 7 województw /Łukasz Łaskawiec /RMF FM

Burza najpierw pojawiła się w Gostyniu i Zdunach. Grzmiało też nad Rawiczem, Ostrowem, Środą Wielkopolską i Kościanem. Według strażaków, zgłoszenia na razie dotyczą głownie połamanych drzew i zerwanych danych, nie ma mamy sygnałów o poszkodowanych. 

Burze przeniosły się następnie w rejon Kluczborka, Kalisza i Gniezna. Gwałtowna ulewa zalała też krajową "3" między Lubinem a Polkowicami. Konary blokują obecnie przejazd między innymi w okolicach Innowrocławia i Żnina. 

Na jeziorze Gosławskim koło Konina strażacy pomogli wrócić na brzeg dwunastu pasażerom tramwaju wodnego.  Wciąż trwa akcja poszukiwawcza na jeziorze Niedzięgiel w pobliżu Gniezna. Świadkowie mówili o sześciu osobach, które miały znajdować się na przewróconej łódce.

W Wielkopolsce po nawałnicach prądu nie ma ponad 150 tys. odbiorców.  Mateusz Gościniak z Enei Operator powiedział PAP, że najwięcej awarii i problemów w dostępie do energii elektrycznej wystąpiło w  okolicach Leszna, Wrześni i Gniezna. 

Jak powiedział PAP kpt. Karol Kędziorski z Komendy Wojewódzkiej Państwowej Staży Pożarnej, najwięcej zgłoszeń dotyczyło połamanych drzew, zerwanych dachów i podtopień. Najwięcej zgłoszeń napłynęło z powiatów: wrzesińskiego, poznańskiego, rawickiego, gnieźnieńskiego, średzkiego.

Obecnie nie ma informacji o jakichkolwiek osobach poszkodowanych.

Wcześniej Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wydało ostrzeżenia dla 7 województw: opolskiego, dolnośląskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, zachodniopomorskiego, pomorskiego i kujawsko-pomorskiego. Synoptycy ostrzegali nie tylko przed burzami z gradem , ale także przed bardzo silnym wiatrem. 

Gwałtowne burze przeszły nad Polską w czwartek. Strażacy interweniowali ponad 3,2 tys. razy. Najtrudniejsza sytuacja była w województwach: łódzkim, mazowieckim, wielkopolskim i lubuskim. 


(ph)